środa, 4 sierpnia 2021

Pnącza do ogrodu nad którymi warto się zastanowić przed zakupem

Witajcie moi kochani czytelnicy. :)

Dzisiejszy post będzie dotyczył mojej opinii, na które rośliny pnące trzeba zwrócić uwagę przy zakupie. Pnącza, które mogą być kłopotliwe lub wymagające. Chciałabym zaznaczyć, że uwagi są na bazie moich doświadczeń być może ktoś ma inne zdanie na temat pnączy o których ja wspominam. Moje uwagi są subiektywną oceną. Wyszukałam 5 popularnych roślin pnących,

1. Milin Amerykański - przepiękne pnącze ale dość silne, przynajmniej po kilku latach od posadzenia. Potrafi być dość nieokiełzane, wymaga silnej podpory i ciągłego pilnowania wyrastających tu i ówdzie wąsów. Pnącze wymaga regularnych zabiegów podcięcia pozostawione same sobie po prostu może być dość agresywne. Jeżeli obok pnącza będzie rosła jakaś roślina, jeżeli nie przypilnujemy pędy milina po prostu ją zagłuszą.

 


 


2. Rdest Aubera -  roślina znana również pod nazwą jako rdestówka. Z własnego doświadczenia mogę napisać, że byłam posiadaczką rdesta i go usunęłam. Pnącze było problemowe. W okresie lipca i sierpnia potrafiło chorować i gubić liście . Niestety nie wiem czemu, miało zarówno dobrą ziemie, nasłonecznienie i rdest nie polubił mojego tarasu,. Roślina była również podatna na czarną mszycę. W dodatku po usunięciu wyrastało jeszcze tu i ówdzie pnącze rdesta. Ciężko było je usunąć z miejsca w którym rósł. Pnącze dość silne dość ekspansywne. Dobry do obsadzania starych murków lub płotów.

 


 

 

3. Winobluszcz pięciolistkowy - wiem wielu z Was go pewnie zna :) Jest przepięknym pnączem, które wybarwia się zjawiskowo w porze jesiennej w odcieniach pomarańczy i czerwieni. Niestety jest też dość ekspansywną rośliną. Pnącze posadzone w jednym miejscu będzie wypuszczało nowe odrosty w innym. Dość duży przyrost - trzeba przycinać i pilnować. U mnie w ogrodzie pomimo usunięcia korzeni i kłączy winobluszcz rośnie sobie w najlepsze. Swojego czasu miałam zapytania od Klientów co robić aby winobluszcz nie był tak ekspansywny :) Nie ma na niego rady.

 

 

 





4. Glicynia - przepiękne pnącze, ale nie w każdy miejsce w Polsce. Mieszkam na północy i podchodziłam 2 razy do sadzenia tego pnącza. Pomimo solidnego okrycia zawsze przymarzało po zimie, więc odpuściłam. Wiem, że w wielu zakątkach Polski glicynia potrafi cudownie kwitnąć, wręcz bezproblemowo. Warto pamiętać , że strefa mrozoodporności tego pnącza to STREFA 6A.

 

                                                        zdjęcie: pinterest.com

5. Przywarka japońska - dla cierpliwych. Wyjątkowe pnącze, wyglądem przypominające hortensję pnącą. Po posadzeniu wymaga cierpliwości w oczekiwaniu na jej znaczny przyrost. Książkowe dane mówią o 4 latach po posadzeniu i pewnie tyle będzie. Po 4 latach przywarka nabierze tempa i nawet będzie kwitnąć pięknym białym kwiatem. W naszym ogrodzie przywarka wystrzeliła w 3 roku po posadzeniu.


                                                        źródło: pinterest.com


Jeżeli macie swoje własne zdanie chętnie je usłyszę w komentarzach :) 


Do usłyszenia

Agnieszka