wtorek, 20 lipca 2021

Dlaczego tak lubię tawuły w ogrodzie ?

 Witajcie moi kochani czytelnicy bloga :) 

Dziś będzie kilka słów o tawułach. Na moim blogu znajdziecie garść historycznych wpisów, które odnoszą się do poszczególnych odmian tych roślin.Więc dla zainteresowanych odsyłam - można poszperać po moich wpisać i coś znaleźć.

Chciałabym Was zachęcić do sadzenia tawuł w ogrodzie. Tawuły to jedne z moich ulubionych i ukochanych roślin, które po prostu muszą mieć swoją racje bytu. Nigdy nie liczyłam mojego przybytku ale jest pokaźny i tak naprawdę tawuły goszczą w każdym kącie naszego ogrodu.

Tawuły należą do krzewów liściastych, w zależności od odmiany mogą rosnąć jako wysokie krzewy na ok 2 - 3 m lub jako niskie do 30 cm. Nie jest to roślina zimozielona, a więc tawułom opadają liście na zimę. Wymaga regularnego cięcia - bo co roku ma nowe przyrosty. Najpiękniejsze są kwiaty , to spektakularne zjawisko. Nie wypełniają wonią otoczenia ale to właśnie w tych kwiatach się zakochałam i one pokierowały moim zachwytem.

Pora kwitnienia tawuł jest również różnorodna. Jak to wygląda w zależności od odmiany.

Tawuła szara Gerfsheim kwitnie wczesną wiosną i jest piękną oznaką białego koloru w ogrodzie. Obficie kwitnie w bieli. Niestety wymagane jest dla niej dość spore miejsce, bo rośnie do ok 2 metrów wysokości i tyle samo szerokości a nawet i więcej. Wiosenne tawuły to również tawuła nippońska, tawuła śliwolistna, tawuła trójłatkowa, tawuła von Houtte`a. Ta ostatnia również obficie kwitnie w okresie wiosennym.

Do wysokich tawuł zaliczyć można również tawułę Douglasa odmiana Menziesil. Taką odmianę również posiadam w swoim ogrodzie. Ładnie zakrywa miejsce z koszem na odpady. Niestety co roku żeruje na niej czarna mszyca więc stosuje oprysk . Jest to dość silne zjawisko i nie jest spowodowane bliskością kosza, ponieważ w innym miejscu również gad ją atakuje :) Ta odmiana ma przepiękne różowe kwiaty , podłużne, przypominające "puszki ". Wymaga dość dużo miejsca . Rośnie na ok 1,5 cm wysokości i co roku rozrasta się dość znacznie na boki. 

 



Z niskich królowych i księżniczek Tawuł mamy spory wybór - tawuł japońskich, różniących się między sobą wysokością, kolorem kwiatów,liści, porą kwitnienia oraz pokrojem. Dla mnie każda odmiana zasługuje na uwagę. 

Anthony Waterer, Crispa, Froebeli. Na miejsca w rabatach w których chcemy przyciemnić jasną barwę warto zastosować tawuły o ciemnych zielonych liściach, natomiast w miejsca gdzie chcemy rozjaśnić warto wykorzystać tawuły o żółtych liściach( Golden Princess, Goldflame, Goldmund).

Tawuła jest o tyle wdzięcznym krzewem, że pięknie prezentuje się zarówno w obrośniętej innymi roślinami rabacie np. w towarzystwie traw ozdobnych, krzewów zimozielonych, bylin, jak również jako roślina na obrzeża . Tawuły można posadzić jako samodzielny krzew bez żadnego towarzystwa i wtedy również wyglądają imponująco.

I teraz UWAGA!!

Piszę to na przykładzie własnego doświadczenia. 

Moje tawuły nigdy nie zachorowały, nigdy nie przymarzły - po prostu są bez problemowe, Na ogrodach u moich Klientów nigdy nie spotkałam się z sytuacją aby były to problemowe rośliny. Zawsze polecałam je jako krzewy, które dobrze się uprawia. Dodatkowo są wytrzymałe na susze, chyba, że warunki są drastyczne (długotrwała susza) to liście mogą się zwinąć a roślina pokrojem przypomni zwiędniętego kwiatka

Dla miłośników pszczół - tawuła jest rośliną miododajną i motylo-lubną:) Sadząc tawułę gwarantuję Ci, że będziesz mieć mnóstwo tych owadów wokół krzewów.

Jeszcze jeden plus - w szkółkach ogrodniczych, tawuły są w bardzo przystępnych cenach. Więc jeżeli nasz budżet jest ograniczony a chcemy mieć piękną rabatę - kupno tawuł będzie dobrym pomysłem.

Dla uwiarygodnienia tego co piszę załączam zdjęcia w pełni lata z tego roku z naszego ogrodu. Troszkę się spóźniłam, bo część odmian już przekwitła. Sami zobaczcie. Jeżeli będziecie chcieli wiedzieć coś więcej zachęcam do lektury moich archiwalnych postów lub zapytajcie na mojego maila blog@alejakwiatowa.pl :)

 











 

Trzymajcie się ciepło i korzystajcie z lata póki trwa :) 

Upalnie pozdrawiam

Agnieszka