wtorek, 8 października 2019

Dyptam - krzew mojżesza, czy warto sadzić w ogrodzie ?

Witajcie kochani,

Czy ktoś z moich ukochanych czytelników ma w swoim ogrodzie  krzew Mojżesza ?

Był czas , że i ja chciałam go mieć, ale jakoś na "chceniu" się skończyło. Córka była jeszcze mała a mnie o zgrozo wystraszyła trujące właściwości tej rośliny. Dzisiaj chciałabym powrócić do do pięknej rośliny o nazwie DYPTAM. A wszystko za sprawą Klientki, która chciałaby obsadzić tą rośliną rabaty - no i przypomniała mi się moja historia, więc pomyślałam, że to będzie dobry pomysł na kolejny artykuł na moim blogu.


O DYPTAMIE SŁÓW KILKA...

Ta przepiękna roślina kusi swoim wyglądem, powabnym widokiem, ale na tyle co jest piękna jest i niebezpieczna - dlatego w skrócie przedstawię Wam co warto wiedzieć o tej roślinie przed posadzeniem jej w ogrodzie.





 

DYPTAM JESIONOLISTNY - pochodzi z Europy Południowej. W Polsce występuję pod ścisłą ochroną gatunkową. Należy do rodziny rutowatych. W naturalnych warunkach Dyptam występuję w Europie Południowej, Środkowej oraz w Azji,  zaliczany jest do roślin stepowych. W Polsce dość trudno go znaleźć w naturalnych warunkach.




DLACZEGO KRZEW MOJŻESZA?

Zanim poznałam roślinę operowałam nazwą dyptam, dopiero przy okazji bliższego poznania z posiadaczką dyptamu dowiedziałam się, że roślina ta również ma drugą nazwę jako Krzew Mojżesza. Jak można się domyślić, swoją pierwszą wskazówką dotyczącą wzmianki o dyptamie był opis w Starym Testamencie. Natomiast w średniowieczu używano rośliny w szeroko pojętym lecznictwie -  wszystkie części dyptamu , a przede wszystkim korzeń wykorzystywane były jako środek wspomagający leczenie chorób.



Dyptam osiąga wysokość ok 60 - 120 cm , tworzy gęste kępy ze sztywnymi , zdrewniałymi pędami wyrastającymi u podstawy rośliny. Pędy pokryte są dużymi, nieparzysto pierzastymi liśćmi przypominającymi liście jesionu. Późną wiosną /najczęściej w końcówce maja/ dyptam rozpoczyna kwitnięcie. Gęsto obsypane kwiaty na każdej łodydze, kwitną nieprzerwanie aż do lipca. Kwiaty są przepiękne. Okazałe baldachy z kwiatami górują nad innymi roślinami, dlatego dyptam jest doskonały jako tło dla niższych roślin w rabacie i zalecany jest do sadzenia w dalszych partiach rabaty.








Kwiaty dyptamu mają jasnoróżową barwę z ciemno fioletowymi żyłkami, ale również możemy spotkać odmianę o całkowicie białych kwiatach/ odmiana Albiforum/.

Dyptam uwielbia ciepłe, osłonięte od wiatru słoneczne stanowisko. To roślina ciepłolubna, chociaż doskonale znosi zimy i mrozy. Idealna jest dla niej przepuszczalna gleba /obojętna lub zasadowa/
umiarkowanie wilgotna. Roślina nie będzie dobrze rosła na glebach jałowych, kwaśnych i podmokłych. Zimą pęd dyptamu obumiera, aby wiosną wypuścić nowe  z zalążkami kolorowych baldachów kwiatowych.






Rozmnażanie tej rośliny jest dość zaskakujące - podział przez karpy jest mało skuteczny. Dyptam nie lubi przesadzania a tym bardziej dzielenia korzenia. Najbardziej udaje się wysiew przez nasiona, które kiełkują do 50 dni . Sam zbiór nasion jest również specyficzny. Nasiona dość szybko są wystrzeliwane i czasami ciężko wstrzelić się w ten moment. Książki poświęcone tej roślinie,  sugerują nałożenie torebek papierowych lub wykonanych woreczków np. z pończochy na niedojrzałe jeszcze kwiatostany nasienne tak aby moment wystrzelenia nasion był przez nas kontrolowany. Zdobyte w ten sposób nasiona możemy wysiać bezpośrednio do gruntu na wiosnę lub do rozsadnika.




Dyptam jest przepiękną rośliną ale również niebezpieczną , dlatego warto o tym pamiętać , kiedy będziemy chcieli mieć coś takiego w swoim ogrodzie.

A dlaczego niebezpieczną?,  a dlatego, że jego liście i pędy mogą nas poparzyć - a to wszystko za sprawą włosków gruczołowych, które pokrywają liście i pędy tej rośliny. Poparzenia są najbardziej niebezpieczne w słoneczną upalną pogodę. Powodowane rany przez dyptam są bolesne i długo się goją. Dlatego wszelkie prace należy wykonywać w rękawicach ochronnych  i odpowiednim ubraniu. Nie muszę mówić, że nie jest to roślina wskazana do ogrodów gdzie przebywają dzieci.

Bardzo często możemy spotkać inną nazwę tej rośliny  - gorejący krzew, nie bez powodu. Olejki eteryczne , które są odpowiedzialne za poparzenia o których wspominałam powyżej, aromaty cytrynowo-cynamonowy może być przyczyną  zjawiska niespotykanego w naturze samozapłonu. Podczas upalnej pogody olejki, które wytwarza roślina mogą ulec samoistnemu zapaleniu tworząc delikatny płomień. Ale spokojnie w naszym klimacie nam to nie grozi, częściej spotykane jest to w rejonach gdzie lato i pogoda bywa naprawdę upalne. Jeżeli jesteście zainteresowani na kanala YouToube wiem, że można znaleźć film pokazujący to zjawisko:)

Decyzję czy chcecie mieć taką roślinę w swoim ogrodzie pozostawiam Wam ogrodnikom.
A może ktoś z Wa ma ją w ogrodzie i może przybliżyć z punktu widzenia praktyka jak to rzeczywiście jest z tym dyptamem :)


Pozdrawiam Was serdecznie :)


źródło zdjęć dzięki uprzejmości : pinterest.com






2 komentarze:

  1. Pięknie wygląda! Ja właśnie zastanawiam się co kupić do ogrodu na przyszły rok :) Teraz pielęgnuję roślinki, które mam w domu. Szczególnie kaktusy oraz storczyki. Kupiłam dla nich specjalny nawóz https://agrecol.pl. Mam nadzieje, ze beda pieknie kwitly :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Inspirujący artykuł. Teraz już wiem co posadzę w swoim ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka