wtorek, 12 marca 2019

Sadziec plamisty Eupatorium Maculatum Atropurpureum

Sadziec plamisty Eupatorium Maculatum Atropurpureum

Znanych jest ok 40-50 gatunków Sadźca, który należy do rodziny astrowatych. Naturalne miejsce występowania to wybrzeże Ameryki Północnej. 

To piękna dostojna bylina, która rośnie w naszym ogrodzie. Kupiona okazyjnie, w pośpiechu bez zastanowienia. Od kilku lat jest z nami w ogrodzie i rośnie bezproblemowo. Dzisiaj chciałabym Was zachęcić o ile jej nie macie do posadzenia Sadźca w ogrodzie.



















Sadziec plamisty to bylina dorastająca do 60-200 cm u mnie osiąga rozmiar maksymalny. Posiada czerwone łodygi i liście jajowo-lancetowate. Kwitnące kwiaty są największą ozdobą sadźca zebrane w koszyczki o średnicy ok. 20 cm w kolorze wiśniowym, purpurowym . Na plus bylina długo kwitnie Sadziec kwitnie od lipca do później jesieni.

Sadziec preferuje słoneczne lub półcieniste miejsca. U nas sprawdza się w okolicy roślin iglastych, lipy amerykańskiej i hortensji bukietowej. Dochodzi do niego światło rozproszone i doskonale mu to pasuje. Uwielbia wodniste i bagienne gleby, bardziej zbliżone do zasadowych po obojętne, chociaż na kwaśnych ziemiach, również doskonale sobie radzi. W okresie wiosennym dobrze jest nawieźć bylinę aby pięknie kwitła w okresie letnim i jesiennym. Sadziec nie gubi kwiatów ani płatków - kwitnie podobnie jak hortensja. Koszyczki z czasem bledną i zasuszają się nie pędach w okresie jesiennym.

Sadziec to roślina miododajna. Idealnie nadaje się do tworzenia bukietów suszonych i ciętych do wazonu. Idealna bylina do ogrodów wiejskich, naturalistycznych jako tło dla średnich i niższych bylin. Znajdzie swoje miejsce przy zbiornikach wodnych, oczkach.

Należy pamiętać , że sadziec aż do okresu wzrostu / okres od jesieni do wiosny/ jest obcinany aż do ziemi.  Ważne aby obok niego sadzić rośliny np zimozielone lub takie które nie pokażą pustego miejsca do momentu jak sadziec zacznie kwitnąć. W jego towarzystwie doskonale będą wyglądały zawilce, hortensje, trawy ozdobne.

W naszym ogrodzie bylina nigdy nie chorowała , nigdy też nie miałam z nią problemów. Po kwitnięciu na jesieni wycinam zasuszone, przekwitnięte pędy nisko przy ziemi.  W okresie od lipca można podziwiać okazałego Sadźca i przepiękne koszyczki kwiatostanów.






piątek, 8 marca 2019

Domek drewniany i zadaszenie tarasu w naszym ogrodzie

Marzenia się spełniają te małe i te duże:)). O domku drewnianym w ogrodzie marzyłam od dawna.  Tak w naszym ogrodzie powstała drewniana altanka oraz zadaszenie nad tarasem. Zaczęło się od namiastki. Najpierw było żwirowe koło z ławką, potem żwirowe koło ze stołem. Nieśmiało marzyłam, ale wiedziałam, że kiedyś.... to kiedyś właśnie teraz stało się realnym miejsce wypoczynku.












Brakowało zadaszenia więc udało się zrobić namiastkę pawilon z materiału, aż przyszedł czas na piękny domek drewniany do ogrodu. Wymarzony taki jak chciałam.


Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nie polecam pawilonów handlowych na stelażach do ogrodu, gdzie są przeciągi.  Kupując ten pawilon uważałam, że w naszym ogrodzie nie ma aż takich przeciągów, ale się przeliczyłam. Nasza pergola /mówię tu tej materiałowej/ zaliczyła kilka przygód m.in: porwanie materiału podczas burzy - był zszywany wielokrotnie, połamanie metalowych prętów, konstrukcji. Za każdym razem kiedy pogoda zmieniała się w nieprzyjemny silny porywisty wiatr było wiadomo jedno ....będzie problem. Przed każdą prognozą pogody wskazującą na złe warunki mocowałam kamienie na środku z liną przywiązaną do górnych metalowych prętów-  ale i to nie pomagało. Pod koniec zeszłego sezonu, przyszedł taki dzień z szalejącym deszczem i wiatrem, że połamał pergole i tyle było tej uciechy.

Dlatego jeżeli posiadacie zaciszne kąciki w ogrodzie, gdzie jest spokój od wiatru i silnych podmuchów  próbujcie, jednak w innym przypadku odradzam, bo będziecie mieli takie przygody jak my pt." ganiając za pergolą" :)

Ale nawiązując do tematu w ogrodzie stanął po wielu próbach w końcu drewniany domek w którym w środku stanie drewniana prosta ława z ławkami. :) Miejsce do wypoczynku, medytacji, przyjmowania gości, przyjaciół.













Przepraszam za  jakość zdjęć:(..... na podwórku panuje jeszcze zimowa szarzyzna więc trudno aby to pięknie wyglądało.


Postanowiliśmy upiec 2 pieczenie na jednym ogniu i na tarasie przy domu zamontowane zostało zadaszenie. Zadaszenie miało na celu ochronę przed padającym deszczem. Do wymiany pozostała jeszcze podłoga, zmiana koloru drewna oraz zamontowanie bocznych paneli drewnianych.







Przed napisaniem tego artykułu miałam pochwalić się firmą, która nam to montowała ale z przykrością tego nie zrobię. O ile domek w ogrodzie został prawidłowo wykonany  i przyjęty, o tyle zadaszenie miało sporo braków i niedociągnięć - nieprawidłowy kolor, brak mocowania do podłogi, cieńsze zadaszenie niż była umowa a przede wszystkim terminowość.  Długo się naprosiłam aby Panowie skończyli pracę. W końcu się udało ale w wielkich bólach.

Jestem szczęśliwa to wszystko wymaga jeszcze dopracowania ale już widzę to oczami wyobraźni :)
Przy domku drewnianym planuje kolejne nasadzenia muszę się zastanowić co będzie najlepsze w tym miejscu. Natomiast na tarasie marzy mi się przytulny kącik wypoczynkowy :)