środa, 27 lutego 2019

Ciemierniki w ogrodzie - pielęgnacja i uprawa

Ciemierniki  - przepiękne rośliny przypominające wyglądem zawilce lub jaskry.  To niepowtarzalne rośliny, które kwitną zimą w zależności od gatunku, kwiaty ciemierników mogą kwitnąć jeszcze przed Bożym Narodzeniem, kiedy zima jest dość łagodna a jesień ciepła i słoneczna. Najpóźniejsze odmiany ciemierników kwitną jeszcze w maju. Ciemierniki w zależności od gatunku kwitną od grudnia do maja.






Ciemierniki należą do rodziny jaskrowatych. Liczą około 20 gatunków w Europie Zachodniej, do Wysp Brytyjskich po Hiszpanię /występują 2 gatunki/. Obszarem o największym zróżnicowaniu rodzaju jest Półwysep Bałkański, gdzie rośnie 8 gatunków ciemierników, a spośród nich  niektóre sięgają do Kaukazu.








Kwiaty ciemierników przypominają wyglądem zawilce lub jaskry- czasami są mylone z tymi pierwszymi. Kwiaty są pojedyncze, półpełne lub pełne /w zależności od odmiany i gatunku/. Kolory kwiatów to biały, różowy, ciemnoczerwony lub nawet czarny, żółty i zielony.

Rośliny ciemierników dorastają nawet do 80 cm wysokości z silnym kłączem korzeniowym. Liście ciemiernika są grube, skórzaste, w łagodne zimy liście są zimotrwałe, na brzegach mniej lub bardziej ząbkowane. To rośliny zimozielony o różnym stopniu mrozoodporności.

Ciemierniki są dość mało wymagającymi roślinami. Preferują stanowiska od półcienistych po cieniste, zaciszne od wiatru. W moim ogrodzie doskonale odnajdują się wokół przywrotnika ostro klapowego w otoczeniu traw ozdobnych i pęcherznic. Mają tam półcień więc czują się doskonale. 
Drugim miejscem dla ciemiernika w ogrodzie jest rabata na którą cień rzucają wysokie świerki i tuje. Są roślinami odpornymi na niskie temperatury. Wymagają gleb wilgotnych z odpowiednią zawartością wapnia. Raz w roku warto ciemierniki podsypać nawozem mineralnym lub obornikiem/kompostem. Ciemierniki posiadają dość wrażliwy system korzeniowy, dlatego nie wolno ziemi wokół ciemierników dość mocno wzruszać na sporą głębokość.

Należy uważać i zwracać uwagę na chorobę grzybową, która powoduje plamy na liściach. Porażone liście należy wyrzucić lub spalić. 

Ciemierników podobnie jak piwonii nie należy sadzić za głęboko bo przyjdzie nam dość długo czekać na pierwsze kwiaty. Uszkodzone przez mróz i zimę liście należy obciąć, tak aby dać możliwość roślinie wypuszczenie nowych kwiatów i pędów. 




Ciemiernik zawiera trującą substancję glikozyd - heleborynę. Spożycie rośliny, nasion, korzeni powoduje zatrucie , a kontakt z sokiem może powodować powstanie pęcherzy na skórze. 

 


W Polsce najpopularniejszym jest ciemiernik biały /Helleborus niger/.

Ciemiernik wschodni /Helleborys orientalis/ jest dość popularny na Zachodzie Europy. Kwiaty tego ciemiernika kwitną w kolorze białym, wiśniowym, różowym, ciemno wiśniowym, ciemno czerwonym oraz żółtym nakrapianym brązem. Kwitnie od marca do maja.

Ciemiernik cuhnący /Helleborus foetidus/ - swoją nazwę zapewno zawdzięcza dość intensywnemu zapachowi wysuszonych kłaczy rośliny. Jest zimozielony. Kolory kwiatów jasnozielone z czerwonym brzegiem.

Ciemiernik korsykański /Helleborus argutifolius/ pojawia się pod koniec stycznia aż do kwietnia.

Ciemiernik zielony i czerwony to gatunki dziko rosnące. Są pod ścisłą ochroną i występują w Sudetach i Bieszczadach. 






Moja opinia

Poza opcją trującą - powinny to rozważyć osoby mające małe dzieci - polecam z całego serca ciemierniki do ogrodu. Osobiście w tym roku zamierzam powiększyć stadko tych pięknych roślin. Moje ciemierniki dostają w kość po zimie często liście nie wyglądają zbyt atrakcyjnie ale z chwilą nastania cieplejszych dni roślina tak jest pobudzona do wzrostu , że wypuszcza nowe piękne liście.


czwartek, 21 lutego 2019

Skarpa w ogrodzie - 20 pomysłów na projekt w ogrodzie

Skarpa w ogrodzie to nie lada wyzwanie.  Nasza skarpa nie raz przechodziła metamorfozy. Wyobraźcie sobie, że w 2006 r pierwszą rzeczą od jakiej rozpoczęłam przygodę w ogrodzie to właśnie była skarpa - oczywiście nieudolnie zaprojektowana. Kształt działki /działka na górce/ nie jako wymuszał zaprojektowanie skarpy na granicy działki. Skarpa w moim ogrodzie to część można powiedzieć jednej z granic boku działki. 

Po całym dniu wytyczania kawałka rabaty na skarpie i sadzenia w niej roślin, stwierdziłam i poddałam się, że chyba to nie był zbyt dobry pomysł na ogród. Zaczęłam żałować mojej decyzji aby mieć skarpę w ogrodzie. W głowie buzowały myśli - masz babo placek, po co Ci to było itp..Teren na działce był dość trudny piachu jak na pustyni w Afryce - skarpa była piaszczysta, trzeba było nawieźć sporo ziemi aby rośliny miały dogodne warunki do rozwoju, wszystko to jakoś umocnić i spiąć w ryzach. Wtedy jeszcze nie korzystałam z takiej pomocy jak murki kamienne, betonowe lub jakieś opory. Chyba kupiłam jakąś palisadę z tworzywa i tworzyłam coś na kształt kwadratu, prostokąta do tej pory ie wiem co miałam na myśli tworząc to dzieło sztuki :)) Teraz jak sobie o tym pomyślę, to boki zrywam. 

Sadzenie roślin to dopiero była mordęga. Po pierwszym deszczu wszystko zjechało w dół - byłam zrozpaczona i zniechęcona. I takie były początki. Dzisiaj już wiem jakie błędy wtedy popełniłam  dlaczego tak się stało, jednak w tamtym czasie nie miałam zielonego pojęcia tym bardziej doświadczenia jak to zrobić. Zachwycałam się jedynie roślinami, które zakupiłam w szkółce jak się potem okazało połowa z nich nie nadawała się do nasadzeń na skarpach. 

Moje początki rabat na skarpie możecie znaleźć w zakładce mój ogród na głównej stronie. Tam jest trochę zdjęć. Zresztą często w moich postach pokazuje w jaki sposób skarpa kwitnie o każdej porze roku. 

Dzisiaj chciałabym zainspirować tych co tworzą lub będą tworzyli propozycje zaczerpnięte z internetu. Oczywiście każda działka, obszar, teren rządzi się swoimi prawami. W jednym miejscu będzie dużo cienia i tam będą rosły inne rośliny, niż na skarpie takiej jak moja, gdzie warunki są pustynne /no może już po tylu latach jest troszkę inaczej/. Jeżeli macie jakieś pytania lub wątpliwości zapraszam do pisania do mnie na ogrodnik@alejakwiatowa.pl postaram się pomóc i doradzić.

W zdjęciach , które są garścią inspiracji i pomysłów w internecie często zobaczycie kamień wpleciony w górzyste i nierówne tereny na działkach. Jestem miłośnikiem naturalnych elementów w ogrodzie takich jak kamień i jego pochodne, drewno jest też piękne jednak mniej trwałe i wymaga regularnej konserwacji a po latach wymiany. Nie przepadam za betonowymi palisadami, ale to sprawa bardzo indywidualna , bo każdy z nas lubi coś innego a o gustach się nie dyskutuję :)

Życzę przyjemnego oglądania i wspaniałych pomysłów na skarpę w ogrodzie.


źródło zdjęć: pinterest.com





Niewielkie wzniesienie i kamienny mój oporowy. Skarpa to bujna różnorodność w stylu wiejskim.
Nie ma tu regularności jest sama natura i piękno:)






Ogród w lesie w cieniu dużych drzew.
W takich warunkach pięknie będą rosły rododendrony, azalie, funkie.
Zobaczcie miejsce w cieniu nie musi nas ograniczać co do sadzonych roślin.
Na taką rabatę można znaleźć mnóstwo pomysłów.







Roślinność na murkach, przede wszystkim ta zwisająca jak 
bluszczyk kurdybanek, rozchodniki, trzmielina itp...










Cóż za różnorodność i bogactwo :)





















Lawenda na skarpie coś co pięknie wygląda i przyjemnie pachnie.
Zaprasza pełno pszczół i trzmieli.
Lawenda zwiewnie poruszająca się na wietrze jest przepięknym dodatkiem w ogrodzie.






Taras i niewielka skarpa - spójrzcie jak można ciekawie zaaranżować takie miejsce.
Jest nawet niewielkie drzewo, donica i o byliny zadarniające skarpę.





Półkowy sposób na wysoką skarpę.






Rewelacyjny pomysł - dużo pracy ale efekt powala z nóg.













Elementy drewniane są również naturalnym dodatkiem w projektowaniu skarpy.
Materiał mniej trwały i wymagający regularnej konserwacji.




sobota, 9 lutego 2019

Po długiej nieobecności .....

Po długiej nieobecności ściskam Was ciepło i przesyłam pozytywne promienie. W międzyczasie ogród przygotowywał się do zimy a obecnie śpi pod zimową kołderką. Podczas jednego ze spacerów po ogrodzie udało mi się uchwycić kilka ciekawych ujęć. Okres jesienno - zimowy związany był z moimi problemami zdrowotnymi  - sprawy zdrowotne były ważniejsze i trzeba było to wszystko jakoś poukładać. Niemoc, która trwała od jesieni nie pozwalała mi w pełni cieszyć się dobrym samopoczuciem - a co za tym idzie nowymi pomysłami na bloga. Teraz jest już (mam nadzieję po...) i w miarę dochodzę do sprawności fizycznej po zabiegu. Cieszę się, że okres po jest jeszcze w momencie kiedy ogród śpi bo moje serce nie mogłoby wytrzymać wiosennego zrywu serca.

Kochani zima zima jak tam u Was w ogrodach ? Czy również znajdują się u Was śniegowe kołderki? W tym roku na pomorzu zima daje się we znaki. Kiedy to pisałam  śnieg jeszcze leżał jak kołderka na krzewach i trawniku. Teraz natomiast w powietrzu czuć wiosnę a temperatura na plusie.


Zauroczeni karmnikiem w ogrodzie postanowiliśmy zbudować nowy karmnik, który znajduje się po drugiej stronie w ogrodzie. Jest większy i można na niego spoglądać z okna w kuchni.








Wszystkie krzewy są pokryte przepiękną białą kołderką. Dereń obsypany śniegiem wygląda zjwiskowo.










A to już dzisiaj zrobiłam tylko 2 fotki, bo pełno skarbów w ogrodzie po stopniałym śniegu, więc nie warto tego uwieczniać. Myślicie ,  że wiosna zbliża się małymi kroczkami ?





Do zobaczenia do kolejnego wpisu :)