poniedziałek, 19 lutego 2018

Wcale nie tęsknię za wiosną - cieszcie się zimą :)

Wcale nie tęsknię za wiosną - nie chcę aby czas mi szybko uciekał, gonił i pędziła - wiosna przyjdzie w swoim czasie..wiem :)
.
Tęskniąc za wiosną - nieświadomie uciekają nasze minuty, miesiące życia jesteśmy na tzw. przystanku w oczekiwaniu na wiosnę. Przecież zima ma tyle plusów wyliczę / z tego co przychodzi mi na ten moment do głowy - pewnie jest ich więcej/. Oto one

Zimą :

- można zapalić świeczki
- można zrobić herbatę z imbirem i cytryną
- można pofolgować w łóżku z dobrym filmem
- można przestudiować wiedzę ogrodniczą
- można marzyć i wyobrażać o różnych ciekawych celach
- można zająć się innymi rzeczami takimi na które nie mamy czasu kiedy jest pora działania w ogrodzie.
- porobić plany ogrodnicze na wiosnę
- czytać książki
- w podsumowaniu - zająć się swoimi pasjami i hobby na które brakuje nam  czasu.

Jeszcze niedawno sama tak robiłam - jednak stwierdziłam co ja robię - przecież przeklinam tak cenny czas w moim życiu jak miesiące i minuty ? Chcę aby szybciej uciekało mi życie, czas na ziemi - przecież ten moment ma mi tyle do zaoferowania.. Kochani każda pora roku ma swój urok - może też i plusy i minusy - ale ma też i plusy.  Ja wiem my ogrodnicy żyjemy tym okresem kiedy wszystko budzi się do życia i kwitnie w ogrodzie - zachwycamy się, daje nam to powera do działania - ale czemu utożsamiać tego powera tylko i wyłącznie od pory kwitnięcia jaką jest wiosna i lato. Czy nie można zaprogramować się na porę kwitnięcia zimą :))) I tak i tak nie mamy wpływu na to kiedy ta wiosna się pojawi - więc po co się osłabiać i zabierać sobie energię.

Pamiętajcie , że w oczekiwaniu na wiosnę omija Was wiele wspaniałości zimowych , na które nie będziecie mieli czasu wiosną, latem może nawet jesienią.


A tymczasem zajrzyjmy do naszego ogrodu.

A w naszym ogrodzie wesoła Brysia z nadwagą uwaga 8 kg /obecna waga ok 47 kg/. Od tygodnia wersja light czyli odchudzanie. 






Uchwyciłam też piękne cuda w ogrodzie zobaczcie jakie:


Zimowy ostrokrzew






Zimowy krajobraz




Zimowa kalina




Zimowa magnolia




Zimowa pęcherznica - będzie obcinania wiosną :)




Zimowa rozplenica japońska






A tutaj niespodzianka - uratowaliśmy piękną sikorkę - W ostatnich dniach mamy nadprogramową ilość sikor w karmniku i ta bidulka zapomniała o oknach i zderzyła się z jednym z nich.

Na szczęście doszła do siebie, dała się pogłaskać po główce i frr odleciała :)
Tłumacze sobie, że chciała podziękować za codzienny słonecznik :))

Miłego poniedziałkowego popołudnia kochani :) 






czwartek, 8 lutego 2018

Wielosił błękitny Polemonium Caerulem

Dzisiaj o pięknej bylinie o nazwie Wielosił - kojarzy mi się z rośliną która potrzebuję dużo wysiłku alby urosnąć :) ...ale w rzeczywistości tak nie jest. W naszym ogrodzie Wielosił Błękitny rośnie w kilku miejscach - jego inwazja po ogrodzie zaczęła się od 1 rośliny a potem co roku pojawiał się w nowych miejscach. Zawdzięczać to można nie obcinanym przeze mnie torebkom z nasionami, które u Wielosiła wytwarzają się dość szybko.

źródło zdjęć : pinterest.com









CHARAKTERYSTYKA /Chroniona na terenie Polski/
 Rodzina - wielosiłowate 

Występuję na wilgotnych miejscach - stosunkowo wilgotne gleby o odczynie lekko kwaśnym lub lekko zasadowym. Do wyjątkowego kwitnienia Wielosił Błękitny potrzebuje stanowiska w pełni słonecznego do lekko półcienistego. Na stanowisku mniej słonecznym nie wytwarza tyle kwiatów jednak kwitnie dłużej. Podobnie ma się sprawa z wilgotnością gleby przy okresach suszy - roślina szybciej przekwita.


Wielosił Błękitny dorasta do wysokości ok 60-70 cm .

Kwitnienie rozpoczyna się od VI do VIII. Po przekwitnięciu przycinamy pędy kwiatowe aż do rozety. Dzięki temu roślina wytworzy nowe pędy z kwiatostanami. Wielosił bardzo szybko wytwarza torebki z nasionami - jeżeli przegapimy ten moment w naszym ogrodzie pojawią się na drugi rok małe rośliny Wielosiła Błękitnego. Warto aby ten proceder trwał - ponieważ roślina mateczna zaginie po ok 3-4 latach. Więc dobrze aby Wielosił był z nami w innych zakątkach ogrodu.

Standardowo kwiaty są koloru błękitno-niebieskiego. Jest także odmiana o kwiatach białych








PIELĘGNACJA I WYMAGANIA 

Wielosił Błękitny jest rośliną mało wymagającą - ale jak każda bylina odwdzięczy się pięknym kwitnieniem jeżeli będzie miała odpowiednie warunki /wilgotność gleby i stanowisko/ oraz odpowiednią ilość składników pokarmowych.

Mrozoodporność doskonała. Brak chorób i szkodników

Doskonała jako roślina rabatowa - w związku ze swoją wysokością roślina drugiego lub dalszego planu. Pięknie komponuje się na tle innych bylin koloru niebieskiego lub białego.

ODMIANY:
- Brise Ds`Anjou- kremowe brzegi liści
- Snow and Sapphires  - białe brzegi liści i szafirowe kwiaty
- Stairway to Heaven - różowe brzegi liści




sobota, 3 lutego 2018

Dzisiejsza wizyta w ogrodzie


Sobota - przepiękny poranek pełen pozytywnej energii - nie przeszkadza, że jeszcze zima chociaż serce tęskni za wiosną. Zapowiadają duże opady śniegu więc czekamy.
 
 Z rana świeciło piękne słońce - niestety nie zdążyłam uchwycić tej obfitości zajęta piciem kawy i pochłanianiem babeczki kakaowej. Za to temperatury i brak wiatru pozwoliły na dłuższą przechadzkę po ogrodzie w godzinach popołudniowych w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak wiosny .


Od 2 tygodni mąż stworzył karmnik wykonany z pozostałości po starych donicach drewnianych.
Karmnik umieściliśmy przed oknem wykuszu tak aby przyglądać się ptasiej uczcie.
Widok jest niezapomniany.



Naszymi gośćmi byli : sikorka bogatka i sikorka czubatka :)












Niestety w ogrodzie znów swoje rządy poczyniły krety /nasze 2 koty rozleniwiły się do ich łapania/
Na wiosnę będzie dużo pracy.







W ogrodzie roślinność jeszcze głęboko śpi - uwagę przykuwają KIŚCIENIE.
Ich błyszczące liście i zwisający pokrój. 





Kolejne zadanie na wiosnę - kolejne  świerki do wycięcia - ten i przed domem 2 świerki serbskie :(







Brysia i jej niespożyta energia do zabawy z piłką :)



Bazie kotki :)