poniedziałek, 9 października 2017

Jesienne dekoracje w ogrodzie

Jesień to okres dość nostalgiczny, a dlaczego? A dlatego, bo: opadają liście, może być deszczowo, mgliście i chłodno. Aura nie rozpieszcza. Mamy ograniczone możliwości,  jeżeli chodzi o pracę w ogrodzie - bo jesienią to my musimy dostosować się do jej charakteru i kapryśności. W ogrodzie zaczynają opadać liście, robi się łysawo, mało co kwitnie- popis dają wrzosy,chryzantemy, astry, gdzieniegdzie róże i rudbekie. Tamaryszki przebarwiają się na czerwono, podobnie większość pnączy - winobluszcz, kiwi itp. Teatr kolorów rozpoczyna spektakl.

Ale ja tu piszę o kolorowych pozytywach jesieni,a najważniejsze co to chciałam zachęcić Was do dekoracji w ogrodzie również w tym deszczowym i kolorowym miesiącu jakim jest październik i listopad- królują barwy brązu, pomarańczy, kremu. Wystarczy naprawdę niewiele. Sami zobaczcie co wyszukałam w Internecie. Być może ktoś znajdzie niepowtarzalny pomysł na ożywienie ogrodu jesienią i wprowadzenie cieplejszego klimatu. A może ktoś zamieści w komentarzu własny pomysł na dekoracje ogrodową.

źródło zdjęć pinterest com




Czy ktoś ma tyle dyni aby móc je w ten sposób wykorzystać jako obrzeże np do wejścia. 
Jeżeli masz duże pole uprawne i nadmiar dyni zachęcam :)






Ozdobne dynie i chryzantemy w wiklinowym koszu - przepiękna kompozycja w jesiennym klimacie.








Wrzosy i starce - czy widzicie jakie piękne połączenie.
Gdyby do tego dołożyć jeszcze garść jabłek i jakąś drewnianą skrzynkę wyszłaby
piękna kompozycja do postawienia na stole ogrodowym lub przed wejściem do domu.

 




Jesienna wystawka

 




Na werandzie panują rustykalne fioletowe klimaty - wiklinowy kosz, astry.
A to wszystko w połączeniu z postarzanym drewnem

 




Ten bukiet najbardziej mnie zachwycił 
- niecodziennym pięknem jesiennych jabłek :)  






Snopek siana , kolorowe liście, ,dynia i lampion -ot cała dekoracja

 



Niecodzienne połączenie dynia i bratki :) 
Chyba, że samosiejki bo i u mnie takie rosną.





Jesienny bukiet w donicy od progu wita gości i domowników 






Zamiast świecy - dekoracje jesienne:
liście, szyszki, ozdobne dynie.

 



A to już propozycja na jesienne kompozycje przy wejściu 

 


piątek, 6 października 2017

Róże w październiku

Okres października to ostatni moment kiedy kwitną jeszcze róże powtarzające kwitnienie. O ile nie przyjdą wczesne przymrozki - będą jeszcze cieszyć nasze oko do końca października.

Zakres pielęgnacji róż w październiku.

Przede wszystkim dalej uszczykujemy, obcinamy przekwitłe kwiatostany. Obrywamy schorowane poplamione liście, również wygrabiamy te który opadły na ziemi.To bardzo ważne aby nie dopuścić do tzw ściółki z opadłych liści pod krzakiem róży. W przyszłym roku mogą być ogniskiem zapalnym dla rośliny. Odchwaszczamy. Przy dzikich różach zbieramy owoce - z nich możemy zrobić przepyszne nalewki, soki, dżemy lub wykorzystać róże w kosmetyce. Zwalczamy również nornice - pamiętajmy, że uszkadzają korzenie naszych pięknych roślin. Dodatkowo podlewamy róże kiedy jesień będzie sucha i słoneczna- co nam raczej nie grozi :)





UWAGA ! Dla niecierpliwych róż jeszcze nie kopczykujemy! Często spotykam się z pytaniem a nawet pośpiechem aby róże kopczykować już w miesiącu październiku. Nie tego nie wolno nam robić.

 Sadzenie

W końcu miesiąca możemy sadzić zakupione róże - które pięknie zakwitną nam w przyszłym roku. Pamiętajmy o ogólnych zasadach dotyczących sadzenia róż. Przesadzamy również róże , które z jakiś względów w danym miejscu w ogrodzie nam się nie podobają, lub stanowisko dla nich przeznaczone dość drastycznie wpływa na prawidłowy rozwój rośliny. Na przykład w zeszłym roku moje róże rosnące pod wykuszem ciągle chorowały. Przyczyną był przeciąg, a druga sprawa to w  miejsce pod wykuszem kompletnie nie dochodziła woda z opadów - musiałam pamiętać aby latem ciągle podlewać róże , bo miejsce było narażone na nieustające wysuszenie.

Poniżej część róży z mojego ogrodu letniego :)