czwartek, 19 kwietnia 2018

Cięcie wrzosów - nie zapomnijcie o tym

Wiosna to czas cięcia wrzosów /nie wrzośców bo te powinny poczekać do czerwca/. Pielęgnując ogrody Klientów napotykam się na zaniedbane i zniszczone wrzosy.

Pierwszym problemem jest brak pielęgnacji wrzosów dotyczącej m.in cięcia - czyli wrzosy rosną jak chcą w samopas. Drugim problemem jest zbyt krótkie i ostre cięcie wrzosów /aż do ziemi w części zdrewniałej/.





Zarówno w pierwszym i drugim przypadku narobimy dość dużo szkód naszym roślinom.

Jeżeli nie wiemy jak się do tego zabrać warto poszukać wiedzy w Internecie, w książkach albo wysłać na naszego maila /odpowiemy :)/.

Wiem, że moje posty oprócz osób doświadczonych czyta również grono osób, które nie ma pojęcia o takich rzeczach - na wszystkim człowiek nie musi się znać:).


A więc kochani krótko i na temat.
Początek wiosny - kwiecień - ostry sekator, nożyczki, nożyce do cięcia żywopłotu /przy dużych połaciach wrzosu i skracamy na długości ok 1/3 - 1/4 lub pod najniższym pąkiem kwiatowym - jeżeli wrzos puściliśmy w samopas trudno będzie doprowadzić jego formę do zgrabnej. Tnąc wrzosy przy części zdrewniałej nie liczmy , że wrzos odbije możemy go uszkodzić.





Na koniec nie zapomnijmy o nawożeniu i nawadnianiu bo tego wrzosy również potrzebują po zimie :)

źródła zdjęc: pinterest.com

piątek, 13 kwietnia 2018

Powiew wiosny w naszym ogrodzie i nowy pawilon

Dzisiaj coś o własnym ogrodzie - z powodu szarzyzny i śniegu długo czekaliśmy na taką porę jaka właśnie nas nagradza. Jest słonecznie, ciepło ( w porównaniu z tym co było zimą). Wszystko budzi się powoli do życia. Zdjęcia robiłam w kilku porach wieczornych, popołudniowych i dzisiaj /słonecznych./,



Największym dla mnie prezent było kupienie pawilonu ogrodowego - po wielu za i przeciw zdecydowaliśmy, się na jakiś czas na taką formę zadaszenia na żwirowym kółku. Wiadomo , że pergola drewniana jest trwalsza i na wiele lat. Ale jeżeli chcemy odnowić taraś środki finansowe trzeba uszczuplić na ten cel :) Pawilon ogrodowy to pawilon z OBI - musimy go jeszcze dobrze zakotwiczyć w ziemi aby nie tańczył. Jak na razie jestem zadowolona, że nie pali mnie głowa , kiedy siedzę i piję kawę w ogrodzie:)


Kochani miłego oglądania zdjęć i ciepłego pozytywnego weekendu :) 






W tym roku bardzo poważnie podeszliśmy do uporządkowania własnego ogrodu. Wiadomo sezon się rozpoczyna to czasu będzie mniej na rzecz ogrodów Klientów. Można powiedzieć, że oprócz pęcherznic oraz trawnika ogród został doprowadzony do stanu bdb. Wyszło około 40 worków odpadów :) Niezła ilość prawda. Ale w naszym ogrodzie jest pełno krzewów, róż- jest co obcinać.







Natomiast z pierwszych zwiastunów wiosny mogę się pochwalić kilkoma zdjęciami



Zakupiliśmy brzoskwinie vel DINO .ze sklepu :) 




Moje ukochane hiacynty

 



Tawulec :) 

 


Wrzośce - niestety jeden z nich uszkodzony (tak sądzę) przez maszego nowego kocurka, 
przed kastracją namiętnie znaczył na skarpie :(

 



Oczko wodne uruchomione - Bryśka ma dużą miskę do pica.

 


I magnolia spączkowała :)  



piątek, 6 kwietnia 2018

TARASY czas na piękne miejsce czyli wyjątkowy taras - inspiracje

W tym roku czeka mnie wykonanie fantastycznej pracy , mianowicie przeobrażenie na coś nowszego mojego tarasiku przed domem. Szukam inspiracji - ma to być coś co doskonale połączy się z obecną bryłę i stylem budynku - ani to nowoczesne ani standardowe.

Nasze drewniane donice " z odzysku" również wymagają wymiany na coś lepszego i ładniejszego. W głowie jak zawsze tysiące pomysłów - znacie to prawda, ale który zastosować.
Zastanawiamy się nad deską tarasową - nasze płytki tarasowe solidne i dobrze się trzymają ale wyglądem są wypłowiałe a w wielu miejscach przebarwione.

Sen z powiek spędza mi decyzja jakie donice zastosować.

Poszukując inspiracji w internecie załączam wiele propozycji - może również ktoś z Was stoi nad dylematem przerobienia starego tarasu?

Zmykam do ogrodu w którym jest pełno pracy a Was zachęcam do lektury :) 

źródło inspiracji: pinterest.com


Ciepły klimatyczny drewniany taras owiany tajemniczością i romantycznością.






Sielski taras owiany elementami buddyzmu i orientalnej nuty






Drewniany taras /balkon/ podobny do stylu pierwszego. Uwagę przyciągają piękne ozdobne trawy 
posadzone w drewnianych skrzyniach. Wygodny stół i ława zachęcają do odpoczynku.







Taras w klimatach etnicznych /wzorzysta mata/ .
Wieczorem taras rozświetla sznur żarówek.







Taras w środku miasta.
Tutaj każdy znajdzie swój kącik. 
Obfita roślinność, wygoda - pięknie rozplanowane miejsce do odpoczynku.








Juta, drewno, bambus i wygoda...








Nowoczesny taras z deski przy domku jednorodzinnym z elementami rattanu i małą ilością roślinności wbudowanej w taras.







Taras z deską tarasową, dość obszernymi schodami i zieloną roślinnością.







Ukwiecony mały ogród w środku miasta na balkonie. 
Nawet na takim obszarze można stworzyć oazę spokoju i relaksu.






Różany taras czyli coś co skradło moje serce :)








Taras - balkon zielony z wygodnymi meblami w środku miasta.
Elementy /materiały/ dominujące  - metal, szarości i zieleń oraz drewno na podłodze.





Nowoczesna prostota i minimalizm







Coś dla miłośników miszmaszu czyli drewno + kamień





Wersja dla osób uwielbiających wieczory przy cieple ogniska
Taras z paleniskiem. Pytanie czy potem nie będziemy pachnieć jak pieczona kiełbaska :)







Taras z wbudowanym oczkiem , któż by nie chciał









Taras z bogatą roślinnością wiszącą i stojącą.
Do ochrony przed słońcem i wiatrem zamontowano zasłony :)






Przepiękny naturalny taras pod oplatającym pnączem 





W kolorach beżu 







Kamienny zadaszony taras wśród obfitej roślinności

środa, 7 marca 2018

Wiosenny psiząb - liliowy zwiastun wiosny

U mnie w ogrodzie śnieg i nic się w tym temacie nie zmieniło. Puchowej kołderki przybyło. Ale....od dzisiaj świeciło słońce i temperatura oscylowała wokół 0  - 2 stopni. Pierwsze wiosenne podrygi :))))

Jeszcze przed tym czasem kiedy nawiedziły nas nawałnice śnieżne - udało mi się znaleźć w ogrodzie wychodzące psizęby - byłam zdziwiona, bo pierwsze w ogrodzie znajduje zawsze ranniki i ich żółte główki wychodzące ze śniegu. W tym roku jeszcze ich nie widać a rosną w dwóch miejscach w ogrodzie.

Dzisiejszy artykuł będzie o psizębach - nazwa bardzo zabawna - być może dlatego, że cebulki kształtem przypominają psie zęby.




PSIZĄB ERYTHRONIUM 










Jest to bylina z rodziny liliowatych - w Polsce w warunkach naturalnych występuję jedynie psiząb liliowy.

Roślina dorasta od 25-30 cm , termin kwitnienia III - IV,

Kolor kwiatów : w zależności od odmiany lilioworóżowe, żółte lub białe


WYGLĄD





Niepozorna , piękna i delikatna roślina. Posiada szerokolancetowate liście , kwiaty wyglądem przypominają miniaturowe lilie.




WYMAGANIA

Preferuje cieniste i półcieniste miejsca oraz przepuszczalne i umiarkowano wilgotne gleby. Kiedy kwitną uwielbiają nadmiar wody. Odporna na szkodniki i choroby. Podobnie jest z mrozoodpornością - pamiętam dość mroźne zimy i zawsze psizęby bez problemu wychodziły na wiosnę z ziemi.





 


SADZENIE

Cebulki sadzimy w połowie września na głębokość ok 6 cm.  Najlepiej sadzić roślinę w grupach - wygląda wtedy ciekawie . Jest to cenna roślina na rabaty bylinowe / najniższe rośliny/ oraz do ogrodów naturalistycznych. Roślina często sadzona pod drzewami.




Przykładowe odmiany:

Psiząb "Citronella"
Psiząb liliowy
Psiząb  "Pagoda"
Psiząb wywiniety

poniedziałek, 19 lutego 2018

Wcale nie tęsknię za wiosną - cieszcie się zimą :)

Wcale nie tęsknię za wiosną - nie chcę aby czas mi szybko uciekał, gonił i pędziła - wiosna przyjdzie w swoim czasie..wiem :)
.
Tęskniąc za wiosną - nieświadomie uciekają nasze minuty, miesiące życia jesteśmy na tzw. przystanku w oczekiwaniu na wiosnę. Przecież zima ma tyle plusów wyliczę / z tego co przychodzi mi na ten moment do głowy - pewnie jest ich więcej/. Oto one

Zimą :

- można zapalić świeczki
- można zrobić herbatę z imbirem i cytryną
- można pofolgować w łóżku z dobrym filmem
- można przestudiować wiedzę ogrodniczą
- można marzyć i wyobrażać o różnych ciekawych celach
- można zająć się innymi rzeczami takimi na które nie mamy czasu kiedy jest pora działania w ogrodzie.
- porobić plany ogrodnicze na wiosnę
- czytać książki
- w podsumowaniu - zająć się swoimi pasjami i hobby na które brakuje nam  czasu.

Jeszcze niedawno sama tak robiłam - jednak stwierdziłam co ja robię - przecież przeklinam tak cenny czas w moim życiu jak miesiące i minuty ? Chcę aby szybciej uciekało mi życie, czas na ziemi - przecież ten moment ma mi tyle do zaoferowania.. Kochani każda pora roku ma swój urok - może też i plusy i minusy - ale ma też i plusy.  Ja wiem my ogrodnicy żyjemy tym okresem kiedy wszystko budzi się do życia i kwitnie w ogrodzie - zachwycamy się, daje nam to powera do działania - ale czemu utożsamiać tego powera tylko i wyłącznie od pory kwitnięcia jaką jest wiosna i lato. Czy nie można zaprogramować się na porę kwitnięcia zimą :))) I tak i tak nie mamy wpływu na to kiedy ta wiosna się pojawi - więc po co się osłabiać i zabierać sobie energię.

Pamiętajcie , że w oczekiwaniu na wiosnę omija Was wiele wspaniałości zimowych , na które nie będziecie mieli czasu wiosną, latem może nawet jesienią.


A tymczasem zajrzyjmy do naszego ogrodu.

A w naszym ogrodzie wesoła Brysia z nadwagą uwaga 8 kg /obecna waga ok 47 kg/. Od tygodnia wersja light czyli odchudzanie. 






Uchwyciłam też piękne cuda w ogrodzie zobaczcie jakie:


Zimowy ostrokrzew






Zimowy krajobraz




Zimowa kalina




Zimowa magnolia




Zimowa pęcherznica - będzie obcinania wiosną :)




Zimowa rozplenica japońska






A tutaj niespodzianka - uratowaliśmy piękną sikorkę - W ostatnich dniach mamy nadprogramową ilość sikor w karmniku i ta bidulka zapomniała o oknach i zderzyła się z jednym z nich.

Na szczęście doszła do siebie, dała się pogłaskać po główce i frr odleciała :)
Tłumacze sobie, że chciała podziękować za codzienny słonecznik :))

Miłego poniedziałkowego popołudnia kochani :)