wtorek, 6 listopada 2018

Kret w ogrodzie - czyli kreci problem na naszym trawniku

Dzisiaj rozgryziemy  trochę znany nam temat ogrodniczy mianowicie - problem kreci

Z pewnością nie jedna/jeden z Was zetknął się z problemem krecich kopców, dziur  w swoim ogrodzie. Spoglądając przez okno zamiast wypielęgnowanego zielonego trawnika widzicie pole minowe jak po przejściu wojska. Kopiec na kopcu. Walczycie, zasypujecie a tu nadal nowy kopiec tu, nowy kopiec tam i tak od wiosny :) Za pewne słyszeliście od sąsiadów, sprzedawców, ogrodników, rodziny mnóstwo złotych rad, sposobów na pozbycie się małego, włochatego ssaka o nazwie KRET.

 I co ? Czy udało Wam się rozwiązać problem kretów ? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii, być może jest jakaś złota metoda aby rozwiązać ten problem. A może zależy to od charakteru i osobowości kreciego antyprzyjaciela.

Chciałabym w dzisiejszym artykule podsumować zasłyszane opinie i opowieści na temat zwalczania kretów w ogrodzie. Bardzo Was proszę jeżeli macie ochotę o komentarze pod artykułem.

Zachęcam do lektury  i wymiany opinii na ten temat.



KRET - krótkie podsumowanie




Kret europejski /Talpa europaea/ to ssak z rodziny kretowatych o długości ok 17 cm i wadze ok. 120g. Ma pociągłe, podłużne ciałko, krótkie kończyny, zakończone dużymi łapkami (można powiedzieć łopatami), długi pysk z wąsami czuciowymi - całość zakończona ogonem. To dzięki tym łopatko-łapom kret drąży swoje korytarze pod ziemią. Kret pokryty jest miękkim futerkiem. Narząd wzroku u kreta nie odgrywa praktycznie żadnej roli, w związku z czym swoje odczucia przeniósł na wyostrzone zmysły: słuchu i czucia. Dzięki nim poluje i zdobywa potencjalne ofiary po ziemią. 

Kret żywi się owadami, ich larwami, pierścienicami drobnymi kręgowcami żyjącymi pod ziemią. Kret to szybki i "zwinny samochód wyścigowy" pod ziemią :) Buduje sieć korytarzy  - które mogą rozciągać się na odległość od 100 do 1000 m!

Najwięcej kretów można spotkać wczesną wiosną na łąkach i polach - dlaczego aż tam i aż tyle? Duża ilość kopców krecich na polu to swojego rodzaju uciecha dla kreta. Na polu, łące nie ma drzew ani krzewów - a dzięki korzeniom drzew, kret wykorzystuje je jako sklepienie swojego korytarza - tzw sufit podtrzymujący. Kiedy kret drąży korytarze i nie nie ma czegoś co ułatwia sklepienie robi kopiec . Kretowiska mają nawet swój schemat na takim polu i z reguły można zobaczyć prawidłowość i powtarzalność w jednej linii. 




źródło zdjęcia : pinterest.com
 



Krety z jednej strony są pożyteczne bo utleniają glebę, zjadają owady, larwy powszechnie uważane za szkodniki roślin w naszych ogrodach. Z drugiej strony powodują znaczne zniszczenia - zapadanie się ziemi, dewastacja trawnika, ogólnej estetyki ogrodu.  Niestety sami przyczyniamy się często do pojawienia się kreta w ogrodzie - stosując nawozy niezmineralizowane takie jak obornik, kompost tworzymy w warstwie gleby doskonałe środowisko dla bezkręgowców rozkładających materię organiczną . Krety zwykle wybierają gleby żyzne i wilgotne więc jest to jakiś pozytyw, że nasza ziemia w ogrodzie jest dobra. Pojawia się w ogrodach wczesną wiosną i jesienią.








Czy kret jest pod ochroną?



Często spotykam się z pytaniem jak ma się ochrona krecia w naszych ogrodach ?

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 6 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej, kret jest gatunkiem objętym ochroną częściową. 

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA z dnia 6 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (DZ. U. z 7 października 2014 r. Poz. 1348) Załącznik nr 2 - Kret jest objęty ochrona częściową. Można go jednak zwalczać:

-na terenie ogrodów,
-upraw ogrodniczych,
-szkółek leśnych,
-trawiastych lotnisk,
-ziemnych konstrukcji hydrotechnicznych oraz obiektów sportowych


JAK POZBYĆ SIĘ KRETA?

Dobre pytanie, dlatego przybliżę Wam kilka opcji do rozważenia. Musimy uzbroić się w cierpliwość rozpoczynając walkę z kretem. Naszym celem niech będzie przepędzenie kreta, tak aby nieproszony gość nie miał więcej sposobności wstępu na naszą posesję. To czy wygramy tę bitwę w dużej mierze zależy od naszej determinacji i sposobu jaki wykorzystamy do walki z tym małym ssakiem, żerującym w naszym ogrodzie. 






1. SIATKA I ZAPORY


Już na samym początku tworzenia ogrodu możemy zabezpieczyć się przed kretem kładąc na podłożu ochronną siatkę przeciw kretom przed wysianiem trawnika. Siatkę układamy na głębokość 10 cm tak aby nie uległa ona zniszczeniu przez zabiegi pielęgnacyjne (areator). Opcja jest dobra dla osób, które tworzą ogród od podstaw, niestety w przypadku już posiadanego trawnika nie położymy już tej ochrony.

Dobrym pomysłem jest wkopanie siatki przy ogrodzeniu na głębokość 50 cm - siatka będzie tworzyła zaporę dla kreta, który będzie chciał dostać się do naszego ogrodu. Niektórzy stosują również wykopy i rowy usypane żwirem lub gruzem tuż za ogrodzeniem. Nie każdy właściciel działki może sobie na to pozwolić bo np. za płotem ma sąsiada. 


2. DŹWIĘK


Krety mają doskonale rozwinięty zmysł słuchu - nie przepadają za głośnymi dźwiękami, wstrząsami. Dzięki takim zabiegom nasz kreci gość może się na dobre pożegnać z naszym ogrodem. Znałam historie, gdzie kret wyniósł się po tym jak przy działce usłyszał działanie zagęszczarki do gruntu. Ale nie zawsze jest tak, że mamy w ogrodzie kreta a za płotem budują nam drogę z zagęszczarką w zestawie.

Na rynku dostępne są gotowe odstraszacze emitujące dźwięki i wibracje zasilane na baterię.

Ogrodnicy często stosują metodę puszkową - czyli wieszanie puszek, plastikowych butelek na cienkich kijkach tak aby puszki poruszane przez wiatr wydawały dźwięki odstraszające.

Kolejnym sposobem są szklane butelki wkopywane w ziemie - tak aby szyjka znajdowała się powyżej zasypanej ziemi. Dzięki takiemu nachyleniu - wpadający wiatr w szyjkę butelki będzie wytwarzał dźwięki odstraszające kreta.

Inne dostępne odstraszacze to: wiatraczki na palikach i inne urządzenia wytwarzające dźwięki.



3. PUŁAPKI i KRETOŁAPKI


 Stosowanie kretołapki jest podobno bardziej skuteczną metodą. Dzięki specjalnie rurkowanym pułapkom, otwieranym w jedną stronę można skutecznie złapać kreta, Urządzenie umieszcza się w krecim korytarzu . Kret powinien mieć swobodny dostęp do pułapki - nie mogą na jego drodze być przeszkody w postaci korzeni drzewa,  żwiru. W razie schwytania kreta, należy go wypuścić jak najdalej od naszej działki. 





4. NATURALNE METODY


W ogrodzie możemy posadzić rośliny , które wydają intensywny zapach dla kreta: czosnek niedźwiedzi, aksamitka, bazylia, szachownica cesarska, bylica, wilczomlecz, łoboda. Doskonałą metodą jest własny kot bez podania miski jedzenia - chociaż i to może zawodzić. U mnie w pierwszym roku to działało w drugim koty zrobiły się leniwe.




5 DOMOWE METODY


Umieszczanie w kopcach kreta takich produktów jak : spleśniałe skórki cytryny, czosnku, pomarańczy, zapach petów, resztek ryb, kawałek szmaty nasączony olejem napędowym lub naftą, kłębki sierści kota lub psa, jajko zjełczałe.



6. GOTOWE PREPARATY ZAPACHOWE

Dostępne na rynku:
Kretol, Krecik, Karbid -  o silnych środkach zapachowych


7.METODA "NA ŁOPATĘ"


Dla cierpliwych - zasypujemy krecie tunele i czekamy aż kret ponownie będzie je naprawiał i przejdzie tunelem ( to może trochę potrwać). Wtedy widząc ruszający się kopiec wkopujemy łopatę w pryzmę ziemi wraz z kretem. Oczywiście kreta wywozimy poza obręb naszej działki.


8. FACHOWCY 


Na rynku jest wiele sprawdzonych firm, które profesjonalnie mogą zająć się zwalczaniem kreta w naszym ogrodzie. Link tutaj https://www.stander.pl/uslugi/skuteczne-zwalczanie-kretow-i-nornic-metoda-fumigacji/


Co sądzicie o powyższych metodach, czy macie jakieś sprawdzone sposoby, metody na zwalczanie kreta? A może po prostu go zaakceptowaliście?

Życzę Wam udanego polowania na kreta i oby nie musiał Wam spędzać snu z powiek.



wtorek, 30 października 2018

Nowy projekt ogrodu przy bliźniaku - skarpy, trawy i lawendy...

To był fascynujący projekt i przygoda, bo o nim dzisiaj chciałabym napisać. Na samym początku pragnę podziękować przemiłym właścicielom ogrodu, dzięki którym udało się stworzyć coś wspaniałego. Taka współpraca owocuje w postaci zadowolenia naszych Klientów - a to dla nas najważniejsze.

OGRÓD 

To co zastaliśmy ......hm to było można nazwać -  "surowe" miejsce po budowie z przeznaczeniem na ogród. Chwasty samosiejki, usypane skarpy i chodniki tyle tego było. Miejsce pod ogród zlokalizowane w przepięknej dzielnicy zabudowy bliźniaczej z dala od zgiełku hałaśliwego miasta.

Właściciele posiadali już projekt wykonania ogrodu, wykonany przez inną firmę,  jednak zaproponowana koncepcja nie przypadła im do gustu więc była potrzeba zaprojektować coś na nowo.
Wielkość do wykonania projektu składała się na ok 300 m2. Właściciele chcieli aby ogród był kolorowy, kwiatowy - ale niezbyt wymagający. Warunki glebowe jakie nas spotkały to glina przemieszana z piachem. Miejsce idealne do sadzenia roślin słoneczno-półcieniste. Z obydwu stron działki sąsiedzi i zabudowa mieszkalna.

Nasza praca polegała uformowaniu skarp, nawiezieniu ziemi, niwelacji i oczyszczeniu terenu, położeniu agrowłókniny na skarpach, rozplanowaniu oświetlenia działki, stworzenia miejsc /ścieżek żwirowych oraz wybrukowanie ścieżki chodnikowej prowadzącej od tarasu z domu do altanki narzędziowej /, warzywnika i miejsca z paleniskiem /zgodnie z wolą właścicieli działki powstanie w przyszłym roku/.


NASZA PRACA

Po szczegółowych ustaleniach przystąpiliśmy pełni energii  do pracy :)

Niestety stanu początkowego nie sfotografowałam - ale to chyba lepiej, bo to co będzie za moment pokaże cały urok tego miejsca. Początki po oczyszczeniu skarp były takie.....


/część za domem - przed tarasem/

Umacnianie i formowanie skarp - jeden z ważniejszych etapów tworzenia tego ogrodu.





Sukcesywnie po oczyszczeniu skarp, umocnieniu oraz wysypaniu czarnoziemu -  położona została agrowłóknina. Niektóre momenty wymagały udziału młota i kowadła z nadmiaru wylanego betonu w ziemi, jednak wszystkie skarpy bezproblemowo zostały zamknięte , a w części przedniej odpowiednio zakończone betonowymi obrzeżami.

Efekt który powstał był taki.... 







Boczne skarpy z boku domu....





Część reprezentacyjna - od strony wejścia /bramy i furtki/




Po umocnieniu i uformowaniu przyszedł czas na niwelacje, równianie i oczyszczanie terenu, znajdującego się od strony tarasu /na tyłach domu/ pod trawnik. Również położenie płyt chodnikowych wybranych przez właścicieli działki. Aby nawiązać do kolorystyki tarasu - została wybrana podobna co do struktury i kolorystyki płytka.





W międzyczasie powstawała koncepcja nasadzeń, zgodnych z upodobaniami właścicieli. Miało być kolorowo i sielsko :) w odpowiednich proporcjach, bez przepychu i "nadąsania". Ogród miał służyć jako miejsce odpoczynku dla właścicieli, minimalnej aktywności /ze względu na wymiary działki/.

Przy projektowaniu nasadzeń brałam pod uwagę nie tylko wygląd ale również to w jaki sposób będzie trzeba opiekować się daną rośliną, krzewem cały rok. Czy kwiat będzie krótko czy na dłużej. W końcu najważniejsze były upodobania kolorystyczne i wizualne właścicieli, bo to oni będą najwięcej czasu spędzali w tym ogrodzie. Wyzwaniem dla mnie były skarpy - wąskie lecz długie.
Wszystko udało się zgrabnie stworzyć w całkiem przyzwoity projekt.

Wspólnymi siłami przy wspaniałej współpracy udało się stworzyć takie oto dzieło.

W części reprezentacyjnej przed domem - witają nas pola lawendy wąskolistnej DWARF BLUE wraz z tawułami GOLDEN PRINCESS i jabłonią ozdobną w odmianie ROYALITY . W środkowym miejscu znalazła miejsce również irga.






Kierując się dalej na kolejnej skarpie został stworzony kącik w kolorystyce różowo-fioletowo-zielonej. Przeważają tu szałwie omszone  BLAUKOENING w kolorystyce fioletowej oraz różowej, kula z bukszpanu i ozdobne trawy rozplenice japońskie HAMELN oraz kocimiętka FASSENA.





Część boczna przy domu 

Na bocznych skarpach z boku domu posadzone zostały dalej ozdobne trawy rozplenice japońskie  wraz z bodziszkami kantabryjskimi CAMBRIGE (przepięknie kwitną na fioletowo) .W dolnej partii, dalej zielone krzewy z bukszpanu do formowania w przyszłości w żywopłot.






W miejscu gdzie było klepisko jak ja to nazywam :)  pomiędzy rabatą boczną a płotem sąsiada zaproponowaliśmy właścicielom wykonanie w tym miejscu ścieżki żwirowej w odcieniu jasno-grafitowym. Przy płocie zostały posadzone trawy ozdobne miskant GRACILIMIUS.









W dalszej części dochodzimy do tylnej strony ogrodu - od części tarasu. Na bocznych skarpach zostały posadzone żurawki bordowe PALACE PURPLE, trzmieliny EMERALD GOLD, ozdobne trawy kostrzewy sine. W górnej części tarasu posadzony został lilak MEYERA PALIBIN, jak zakwitnie będzie można go podziwiać siedząc na tarasie przed domem :) 








Na skarpach przy tarasie - obsadzona została dość bogato lawenda w odmianie  DWARF BLUE w górnej części skarpy - tak aby siedzący użytkownicy tarasu mogli zachwycać się jej fioletem i zapachem w porze kwitnienia. Dalej powstały barwne plamy z bylin takich jak - trzmielina, kocmiętka, floks szydlasty, jeżówki, tawuły, bergenie, goździki pierzaste, trzmieliny szczepione na pniu oraz ozdobne iglaste płożące.

W górnej części tarasu została również posadzona Hortensja Bukietowa GRANDIFLORA.
Właściciele ogrodu będą mogli się zachwycać na wiosnę krokusami, które zostały posadzone przy linii brzegowej kostki tarasowej.












W ogrodzie zostało zaprojektowane miejsce na domek narzędziowy, miejsce na pergolę, kącik z paleniskiem, mały warzywnik oraz miejsce aktywności (za domem) z częścią zieloną- trawnikową.
Aby część za domem nie była monotonna wzbogaciłam ją o nasadzenia po obydwu stronach płotu - naprzemiennie krzewami kwitnącymi o każdej porze roku.

Po bokach swoje miejsce znalazły dwa drzewa Klon Globosa oraz wiśnia piłkowana KANZAN.
Z krzewów ozdobnych znalazły tam się takie jak : forsycja, pęcherznica DIABOLO, hortensja bukietowa, budleja Dawida, dereń ELEGANTISSIMA, krzewuszka EVA RATHKE oraz wrzosy jesienne i cebule tulipanów.

Ogród z widokiem z tarasy przedstawiają poniższe zdjęcia.












Mamy nadzieję, że naszym Klientom podoba się ten ogród, że znajdą w nim cisze i spokój oraz miejsce do odpoczynku.  Współpraca była wspaniała i każdemu życzę takich Klientów :) 




 

poniedziałek, 1 października 2018

Żywopłoty liściaste - co wybrać ?

W wielu ogrodach przeważają żywopłoty iglaste - tworzone przez nasadzenia cyprysów, jałowców, tui, świerków itp. Żywopłoty iglaste to przeważający plus, jeżeli chodzi o całoroczne osłonięcie się od strony sąsiada, ulicy lub osłonięcie brzydkiej części budynku. Nie mamy problemu z jesiennym porządkowaniem opadłych liści.

Jednak dzisiaj chciałam zaproponować wszystkim, którzy mają dosyć roślin iglastych, następujące  rozwiązanie stworzenia żywopłotów liściastych. Do swojego zestawienia wybrałam popularne godmiany krzewów, dostępne w szkółkach.  Czy można wybrać coś innego niż ciąg kolumnowych iglastych ? - tak można :)

niektóre zdjęcia zaczerpnięte z :pinterest.com


1. BERBERYS


Na pierwszy ogień berberys - większość jego odmian doskonale nadaje się na cięte żywopłoty - wysokie, średnie lub niskie. Sadząc roślinę w odpowiednich odległościach, możemy utworzyć przepiękny gęsty szpaler - żywopłot, bądź też ciąg roślin w równych odstępach.


Berberysy doskonale odnajdą się w słońcu lub półcieniu. Ma niewielkie wymagania glebowe - niektóre z gatunków doskonale zniosą suszę. Wśród wielu odmian możemy wybierać w kolorystyce ciemno bordowej po jasnożółtą. Uwaga liście opadają na zimę. Berberys ma kolce. Cięcie berberysa a raczej zbieranie odpadów z gałęzi wymaga nałożenia - grubych rękawic.

ODMIANY NADAJĄCE SIĘ NA ŻYWOPŁOT:


Berberys Ottawski Superba,
Thunberga (Admiration, Atropurpurea, Aurea, Erecta, Golden Ring, Kelleris, Maria, Red Chief, Red Glow, Red Pillar)










2. BUKSZPAN /Buxus/

Zimozielony, drobnolistny bukszpan - doskonały na cięte żywopłoty. Wolno rosnący krzew, który zaakceptuje słońce, półcień i cień. Dobra mrozoodporność, Rośnie na glebach przeciętnych, wapiennych, obojętnych. Będzie pięknym tłem dla innych roślin ogrodowych.

ODMIANY NA ŻYWOPŁOTY:


Bukszpan drobnolistny Faulkner
Bukszpan wieczniezielony (Rotundifolia, Suffructicosa)







3. DEREŃ /Cornus/

Derenie  to doskonałe krzewy na żywopłoty Rosną zarówno w słońcu jak i w półcieniu. Są bardzo tolerancyjne w stosunku do gleby i stanowiska. Ich mrozoodporność jest doskonała. Są przepięknym akcentem kolorystyczną - wymagają corocznego cięcia. Z krzewów możemy bez problemu stworzyć prostokątny szpaler jak również swobodnie rosnące krzewy. Do wyboru mamy kolorystykę od jasnej żółci po zieleń z białą obwódką. Niektóre odmiany na zimę przebarwiają pędy na czerwono.



ODMIANY NA ŻYWOPŁOT:

Dereń biały Aurea, ELEGANTISSIMA, Sibrica, Sibrica Veriegata, Spaethii












4. PĘCHERZNICA  kalinolistna /Physocarpus opulifolius/ 

Pęcherznice to jedne z bezproblemowych krzewów. Sama mam jej w ogrodzie. Mają dość duży roczny przyrost. Są odporne na choroby w dodatku preferują każde stanowisko i glebę. Pięknie kwitną w czerwcu. Wymagają corocznego cięcia i raz na kilka lat prześwietlenia odmładzającego.

Do wyboru mamy 2 piękne barwy liście żółtą oraz bordową. 


Odmiany polecane do żywopłotu:


 Diabolo, Luteus









5. OSTROKRZEW /Ilex X Meserveae/

O Ostrokrzewie dużo już pisałam tutaj
Przepiękny zimozielony wolno rosnący krzew, stanowiący doskonałą osłonę i piękny żywopłot w ogrodzie. 



Odmiany polecane do żywopłotu:

Blue Angel, Blue Prince, Blue Princess, Mesgolg


6. LAUROWIŚNIA WSCHODNIA / Prunus Laurocerasus/

Długo zastanawiałam się, czy umieścić w moim zestawieniu laurowiśnie - ale postanowiłam to zrobić. To jeden z moich ulubionych zimozielonych krzewów - niestety nie mogę sobie pozwolić na jego obecność w naszym ogrodzie. Pomimo zabiegów okrywania -  zawsze przymarzał. Oczywiście wypuszczał od korzenia nowe pędy - ale to nie było to samo. Dlatego powyższa opcję polecam tylko i wyłącznie w łagodne warunki zimowe w naszym kraju.

Laurowiśnia najlepiej rośnie w półcieniu lub cieniu - jej liście nie opadają, są błyszczące, W maju kwitnie na biało - przepięknym , delikatnym białym kwiatem. Preferuje gleby próchnicze. Ma bardzo powolny przyrost. 








A co Wy byście wybrali na żywopłot :)?

wtorek, 25 września 2018

Krzewy owocowe w naszym ogrodzie - nowe nasadzenia

Za oknem jesienne słońce a w ogrodzie nasadzenia i przesadzenia. Od soboty z przerwami pada deszcz, więc warunki na takie prace są doskonałe. Jeżeli macie coś co wymaga przesadzenia, dosadzenia proponuje ten okres. Duża wilgotność i średnie temperatury /przynajmniej u nas/ pozwolą na bezproblemowe przyjęcie się roślin.

Ale dzisiaj chciałam napisać o naszych nowych nasadzeniach krzewów owocowych, których w naszym ogrodzie jest niewiele. W związku z tym, że powstały nowe miejsca pod nasadzenia przy naszym małym sadowniku - pojawiły się nowe odmiany krzewów i roślin owocowych. Przy zakupie sadzonek skorzystałam ze sklepu internetowego oferującego m.in krzewy owocowe.

Link do sklepu



Nasze skromne dobrodziejstwo powiększyło się następujące krzewy owocowe:












Sadzonki borówki amerykańskiej


Borówka Amerykańska Bluecrop kliknij tutaj
Borówka Amerykańska Patriot kliknij tutaj






Sadzonki borówki kupiłam tutaj 



5 zasad pielęgnacji borówki amerykańskiej:


1. Aby owoce były duże i słodkie, krzewy sadzimy na stanowisku słonecznym.
2. Gleba powinna być bogata w próchnicę i o niskim pH. Najlepiej jeśli jest wzbogacona dużą ilością torfu, a jej powierzchnia obsypana korą sosnową lub trocinami.
3. Borówki wymagają dużych ilości wody, szczególnie w okresie upalnego lata. Niedobór wody powoduje drobnienie owoców i słaby wzrost roślin.
4. Coroczne cięcie na przedwiośniu. Usuwamy starsze pędy, które już nie chcą owocować. Starajmy się aby krzewy były zawsze młode.
5. Pamiętajmy o nawożeniu w okresie wiosennym.




Sadzonki jagody kamczackiej 

 

 

 

Jagoda kamczacka Boreal Blizzard kliknij tutaj
Jagoda kamczacka Wojtek kliknij tutaj


Jagoda kamczacka łac. kamtschatica lonicera (prawidłowo wiciokrzew siny lub suchodrzew siny) to krzew, który jeszcze do niedawna był mało znany w Polsce. Aktualnie jagoda kamczacka cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem ogrodników (zarówno amatorów, jak i plantatorów). Prezentuje się dobrze w każdym ogrodzie. Owocuje bardzo obficie (3-8 kg z krzewu) oraz przez długi okres - nawet 30 lat! Uprawa i pielęgnacja kamczackiej jest łatwa.

Owoce jagody kamczackiej mają ogromny potencjał i właściwości:

Wykorzystywane są do produkcji soków, napojów, dżemów, przecierów, suszu i farmaceutyków. Zawierają szereg związków mających korzystny wpływ na zdrowie. Chronią organizm przed chorobami cywilizacyjnymi. Owoce jagody kamczackiej mogą znacząco wpływać na odbudowę komórek zniszczonych przez nowotwory.


Gdzie posadzić jagodę kamczacką ?

Jagoda kamczacka najlepiej rośnie na glebach lżejszych i bardziej piaszczystych. Na ciężkich i mokrych glebach oraz w zacienionym miejscu owoce będą bardziej cierpkie  i mało smaczne. Gleba pod uprawę jagody nie wymaga wapnowania, bo roślina ta rośnie przy lekko kwaśnym odczynie. Jagoda kamczacka nie wymaga ochrony chemicznej, bo nie jest atakowana przez choroby i szkodniki. Służy jej też ściółkowanie.

Pielęgnacja jagody kamczackiej

Przez pierwsze 5-6 lat po posadzeniu krzewy nie wymagają formowania. Dopiero w dalszych latach stopniowo wycinamy najstarsze gałęzie. Usuwamy przede wszystkim pędy pokładające się, dzięki czemu odmładzamy krzew, umożliwiając wyrastanie nowych pędów, i jednocześnie poprawiamy plonowanie. Wysokość dorosłych jagód kamczackich nie przekracza zwykle półtora metra.

Sadzonki jagody kamczackiej do kupiłam tutaj


Sadzonki malin 


Malina Polonez kliknij tutaj
Malina Laszka kliknij tutaj
Malina Przehyba kliknij tutaj





Sadzonki malin kupiłam  tutaj



Maliny żółte, czerwone i czarne

Słodkie i aromatyczne, wyśmienite prosto z krzaka i w deserach, czy przetworach... Maliny to jedne z najpyszniejszych letnich owoców.
Ich uprawa nic jest trudna. Należy jednak pamiętać o kilku kwestiach. Co roku przycinamy krzewy, tak aby zbytnio się nie zagęszczały, Rosnące w nadmiernym zacienieniu krzewy dają dużo mniejszy plon i są narażone na choroby, takie jak zamieranie pędów czy szara pleśń.

Możemy wybierać spośród wielu odmian, które wykazują różną odporność na choroby. Mogą też różnić  się wielkością i barwą owoców. Istnieją odmiany o żółtych owocach ('Poranna Rosa'), o czarnych ('Bristol'), a także o bezkolcowych pędach ('Polana').

Charakterystyka

Malina właściwa (Rubus idaues) pochodzi z rodziny różowatych.  W stanie dzikim możemy ją spotkać niemal w całej Europie (z wyjątkiem Portugalii i Islandii) oraz Azji, gdzie rośnie w lasach i zaroślach. Krzew dorasta do 2 m wysokości. Jego wydłużone pędy są łukowato wygięte i pokryte drobnymi kolcami. Kwitnie od maja do czerwca. Niewielkie kwiaty są miododajne. Maliny uprawia się od pokoleń. Wykorzystuje się nie tylko ich wyśmienite owoce, ale także pędy i liście jako surowiec zielarski o właściwościach leczniczych.

Letnie czy jesienne?

Istnieje cała gama odmian malin. Zanim kupimy sadzonkę, zwróćmy uwagę na opis odmiany. Niektóre owocują tylko na pędach dwuletnich (tzw. maliny letnie), a inne powtarzają owocowanie (maliny jesienne), czyli w lipcu wydają owoce na pędach dwuletnich, a od sierpnia do października - w górnej części pędów jednorocznych. Odmianami powtarzającymi owocowanie są m.in. 'Pokusa', 'Polana' i 'Polka'. Od tego, na których pędach owocuje krzew, zależy sposób jego przycinania. Większość odmian dobrze znosi niskie temperatury.

Przycinanie

Zabieg ten jest niezbędny, by krzewy wykształciły dorodne i pyszne owoce. Dzięki niemu rośliny są też mniej podatne na choroby i ataki szkodników. Pierwszej wiosny po posadzeniu wszystkie pędy skracamy tuż przy ziemi. Następnie każdego roku po owocowaniu (w zależności od odmiany latem lub jesienią) wycinamy wszystkie pędy dwuletnie (które już owocowały) oraz część słabszych pędów jednorocznych.