środa, 15 marca 2017

Co piszczy w trawie w ogrodzie w Alei Kwiatowej

Mimo, że nie ma już dawno śniegu przedwiośnie jest zimne i szare. Mimo to ciągle czekam z utęsknieniem na dłuższe chwile, które będzie można spędzać w ogrodzie. Na razie udało mi się zyskać niecały 1 dzień i popołudnie na porządki w ogrodzie, jednak przy takim areale i zaniedbaniu jesiennym to za mało. Dzisiaj dla odmiany słońce piękne, ale wiatr mógłby urwać głowę :)

Porządki samej przedniej części zajęły tyle czasu, że można to obliczyć w dużych workach z odpadami :). W częsci przedniej ścięłam i uporządkowałam pięciorniki, które po sezonie rozrastają się na wszystkie strony.





Forsycja cała w pączkach czeka na swój start




 Wielkie cięcie pięciorników w przedniej części



Nasza pomocnica - hmmm chociaż czasami się zastanawiam , że raczej duży szkodnik :)

 



Mąż podrasował drewniane krążki w trawie
 


To nie są odpady z całego ogrodu - tylko z części z przodu :) 
 




A to małe co nieco zielone z ziemi - hiacynty, krokusy, tulipany, liliowce...





11 komentarzy:

  1. Ogród ładnie wygląda, ale faktycznie brakuje wiosennych akcentów. Dobrze, że krokusy już w pąkach, więcej zaraz się zacznie. Praca w takim ogrodzie to przyjemność, bo i miejsca dużo i sporo do zrobienia. Jak dla mnie praca w ogrodzie to relaks i ruch zbawienny dla naszych ciał. Życzę dużo słońca i oczywiście więcej kolorów w ogrodzie. Pozdrawiam G.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grzesiu już jest prawie o wiele lepiej niż było :)

      Usuń
  2. Ślicznie! I widzę pies szczęśliwy.
    Ja cały czas próbuję podporządkować swój ogród psu, bo to duży samiec. Wiadomo - podlewa roślinki, a one... Nie mam serca zamykać psa w kojcu, dlatego odgradzam co wrażliwsze rośliny.
    Nie wygląda to estetycznie, ale pies tryska radością. Tak mi w sieci brakuje blogów typu - ogród i pies. Świetnie wyglądają drewniane krążki w murawie. Są czymś zaimpregnowane?
    Pozdrawiam serdecznie i wielu życzę miłych ogrodowych chwil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam a nawet mamy ten sam problem. Naszym rozwiązaniem było odgrodzenie części działki pisałam o tym już wcześniej w zeszłym roku na wiosnę. Drewniany płotek - prawie załatwił wszystko. Bo jak pies wyjdzie od strony tarasu to jest na częsci gdzie mu nie wolno. My mamy sukę jak siknie na trawę -żółta plama się robi - jeszcze gorzej niż samiec.
      Najlepiej odgrodzić działkę na 2 części -o ile można. Krążki zaimpregnowane grzybobójczym i impregnatem do drewna. Ciepło pozdrawiam.

      Usuń
  3. Praca w ogrodzie to przyjemność nawet po ciężkim męczącym dniu pracy. Niestety ostatnio pogoda nie dopisała na porządki ale na półmetku szpadelingu juz jestem :-) hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szpadeling i grabing to podstawa :) Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Każdy z nas tęsknił za wiosną i nastała,ale w ogrodzie jak zawsze pracy sporo,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha jak co roku :) ciepło pozdrawiam

      Usuń
  5. U mnie też już coś tam wyłazi ale podmokły teren uniemożliwia prace działkowe :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę a będzie można działać - pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Ale piękna ta ścieżka z drewnianych krążków!
    A Twoje odpady chętnie przygarnęłabym na ściółkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka