niedziela, 21 lutego 2016

Zaczynam przygodę z różami RUGOSA

Kochani jestem....ale się cieszę, że coraz bliżej wiosna. A i mi przybyło nowych sił i motywacji do tego aby dopieścić w tym roku ogród. W zeszłym roku nie miałam do tego głowy. Był traktowany po macoszemu.

W tym roku chciałabym zacząć przygodę z różą Rugosa. Jak wiecie moi stali czytelnicy kocham róże w każdej postaci - pnące, parkowe, płożące itp. W ogrodzie mam ich ok 60 odmian. W tym roku chciałabym je poszerzyć o róże naturalne RUGOSA.

Tak naprawdę zainspirował mnie odcinek Mai w ogrodzie odsyłam tutaj:

http://majawogrodzie.tvn.pl/289,-Roslinna-apteka-doktora-Artura-odc-562,odcinek.html


Chciałabym spróbować z różami porobić kompozycje w rabatach być może na zewnątrz ogrodu. Znam wszystkie plusy i miniusy - jednak bardziej przemawia za mną fakt - że są to róże bezproblemowe jeżeli chodzi o szkodniki i warunki bytowania. Inspiruje mnie również wykorzystanie owoców i ich zdrowotny charakter, Jak na razie przyjrzałam się w ofercie Rosarium i mam smaczek na wszystkie odmiany - bo w ogrodzie jeszcze sporo miejsca na nasadzenia. Mam nadzieję, że niebawem pokaże Wam co udało mi się zamówić i gdzie róże znalazły miejsce w moim ogrodzie.


Jeżeli macie jakieś doświadczenia z w/w różami zachęcam do dyskusji w komentarzach :)



 źródło: pinterest.com




źródło: pinterest.com




 źródło: pinterest.com



 źródło: pinterest.com



 źródło: pinterest.com



 źródło: pinterest.com



 źródło: pinterest.com


niedziela, 7 lutego 2016

Czyżby już przyszła wiosna?

Dzisiaj pogoda rozpieściła nas prawie 10 stopniami. Pierwszy raz od początku zimy włożyłam jedynie ciepły sweter i wiosenne buty. Na spacer nie było czasu bo w domu trwa remont łazienki więc w weekend podganiamy prace.

Widok ogrodu po zimie jest zatrważający. Nie wspominając o "kupach" psich - na trawie pełno mchu, w rabatach, chwastów, liści itp. Nie wliczam w to dziur Bryśki - nie wiem co jej strzeliło do łba bo znalazłam kilka małych wykopanych dziur :(

Na drzewach i krzewach duże pączki. Oby tylko nie było tak, że przyjdzie ciepło a potem zetnie mróz.

Czekam z niecierpliwością na pierwsze prace ogrodowe. A wy tęsknicie już za wiosną?