sobota, 16 lipca 2016

Kolorowy ogród czyli żółty, czerwony i pomarańczowy

Witajcie:)

Jest dobrze, to kolejny wpis ...a więc powoli wdrażam się w kontynuowanie regularnych wpisów o ogrodzie. To jest to....Pogoda sprzyja mojemu ogrodowi. Czy u Was też tak jest?
Deszcze, odpowiednia temperatura - wszystko rośnie tak bujnie, że nie nadążam z cięcem i koszeniem trawnika. No gdyby jeszcze nie te wichury u silne opady byłoby wszystko w porządku.

Dzisiaj chciałam Wam przed wpisem o kolorach w moim ogrodzie pokazać jakie szkody poczynił wiatr w ogrodzie.

Po pierwsze przewrócił 10-letnią lipę amerykańską - jedyne duże drzewo w ogrodzie, które daje piękny cień. Korona jest zbyt gęsta, dostała wiatru i drzewo przechyliło się znacznie do ziemi. Dla mnie to była tragedia - nie było mowy o wycięciu. Wspólnymi siłami zrobiliśmy tzw. metalową konstrukcję tak aby drzewo oprzeć do jego pierwotnej pozycji, Mam nadzieje, że po jakimś czasie będzie już stabilne. 





Uszkodziła się również sosna przy płocie - gałąź uszkodziła siatkę i odsłoniła nas z drogi. W tym miejscu będzie posadzony winobluszcz więc zbytnio się tym nie martwię,







A teraz kolory w ogrodzie :)

Większość rudbekii musiałam usunąć bo tak się rozsiały po latach , że wszędzie wychodziły. Na niektórych zdjęciach widać nawet małe siewki.

Jeżówka hot papaya w tym roku mam jej mniej - być może wyginęła po zimie




Słoneczne rudbekie....







Jeżówki w pączkach







Pierwsze kwiaty pięciorników 






A to widok na ogród w części tylnej








16 komentarzy:

  1. U ciebie pięknie. Kwiatki wszelakie uwielbiam. Spore szkody wiatr nawywijal. U nas powyrywane drzewa, brak prądu. Na szczęście u nas obyło się bez większych szkód. Budleje mi powalił ale odrosnie :-) szkoda lipy ale to wytrzymałe drzewo,dzięki waszej pomocy napewno będzie dobrze:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa - lipa stoi więc mam nadzieję, że będzie dobrze - pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Masz piękny i zadbany ogród. Wiatr to okropny żywioł i nie do pokonania. Wyobrażam sobie, co czułaś, gdy powaliły się te drzewa. Ja bym się chyba zapłakała, bo człowiek wkłada tyle żmudnej i ciężkiej pracy w to, by wszystko wyrosło i było piękną ozdobą, a tu przyjdzie taka jedna wichura i w moment zniszczy.
    Ale masz dużo pięknych roślin i widzę też słoneczniczek szorstki. Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Uleńko .. tak to prawda dlatego nie lubie wiatry ale wiadomo na żywioły nie damy rady. Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  3. Masz piękny ogród:) Szkoda tej lipy, mam nadzieję, że udało Wam się ją uratować. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na razie jest podparta palikami - zobaczymy co dalej. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Bardzo tam pięknie masz w tym ogrodzie :) Marzy mi się dom z ogrodem, w którym będę mogła sadzić kwiaty i drzewka owocowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że wichura nie poczyniła jeszcze większych szkód. Ogród faktycznie bardzo kolorowy i jaki już dojrzały. Relaks w takim miejscu, to z pewnością sama przyjemność. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny piękny ogród :) Zastanawiam się nad zmianami w swoim ale nie wiem co mogę zrobić a co nie. Ta pogoda jest taka zmienna... w zeszłym roku przeżył upały i suszę ze względu na swój pokrój i zacienienie drzew... sama już nie wiem. Ten rok (odpukać) wydaje się lżejszy i być może nie będzie suszy... Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny ogród! Szkoda tylko tego drzewa w którym złamała się gałąź. Ja też muszę się wziąć za pielęgnowanie mojego grodu! Powodzenia i czekam na kolejne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny kolorowy ogród !!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne kwiaty. Ja również wzięłam się za swój ogród, na tarasie zamontowałam markizę rozsuwaną i spędzam tam jeszcze więcej czasu niż wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tworzenie ogrodów jest sztuką. Piękne kwiaty i zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny zadbany Twój ogród.Rudbekie to słoneczne kwiaty,mam je w moim ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny ogród.
    Szkoda drzewa, bo to cały urok ogrodu.
    PS. Gdyby gałąź była nieco mniejszych rozmiarów, można spiąć ją do trzonu i oblać to miejsce żywicą, drzewo po 6-12 miesiącach jest w stanie samo odbudować "ranę". Robiłem tak z drzewkami owocowymi działa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny ogród! Marzę o takim, ale póki co mieszkam w bloku i dopiero pracuje na to, żeby dorobić się kiedyś domu z ogródkiem

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka