środa, 6 kwietnia 2016

W końcu przyszło ciepło - zaczynam wiosenne porządki

W końcu przyszły długo oczekiwane wyższe temperatury i słońce. Od marca pogoda nas nie rozpieszczała, było szaro i zimno. Od soboty jest słońce no i pogoda sprzyja na rozpoczęcie porządków wiosenny.

W sobotę od rana do późnych godzin - przycinaliśmy, porządkowaliśmy wszystko co się dało.




Są pączki na drzewach :)



Ciemierniki z pięknymi kwiatami





To nasz pomocnik albo lepiej "szkodnik". W tym roku będzie miała dostęp tylko do części przedniej - za dużo niszczy w ogrodzie :(





A tego już się pozbyłam to rdest Auberta, który rósł tu od 6 lat. Na miejscu rdestu posadzę Róże białą Pnącą :)




Tulipanki jeszcze tyci tyci...



Bratki - jak by inaczej :)



A tutaj ogród z bocznej perspektywy..









Stefan....




Na razie jeszcze szaro ale niebawem na tej rabacie będzie kolorowo.



Pęcherznica  pod równą kreską







Poprawione rabaty przy huśtawce.








I uwaga przyszły oczekiwane Róże Rugosa już posadzone :)



7 komentarzy:

  1. Ooo tak u nas ciepło też i już się bierzemy za ogród, pierwsze warzywka wysiane i powoli trzeba brać się za kwiatki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogród prezentuje się wspaniale, uporządkowany i już kolorowy :-) jednak pozbylas sie rdestu, zobaczymy jak u mnie bedzie rósł i czy faktycznie bedzie szkodzil.Roz pnacych nie widziałam, jestem ciekawa twych odmian:-) ach te róże - jednak :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Agata o różach pewnie więcej będe pisała jak będą kwitły. Rdestu już nie ma - ja się cieszę bo był za mało reprezentacyjny na tarasie. Ale u Ciebie może całkiem inaczej rosnąć. ;)

      Usuń
  3. Jak cudownie, że nadeszła w końcu wiosna. Wspaniały ogród, aż miło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez mam takiego 'pomocnika' ;)
    U nas wiosna troche jest bardziej zaawansowana i coniektorym kwitna juz tulipany. Ja na swoje wciaz czekam, choc ogrod i tak jest pachnacy od hiacyntow i zonkili.
    Zycze slonca!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka