wtorek, 24 lutego 2015

W oczekiwaniu na wiosnę w ogrodzie

Od kilku dni pogoda sprzyja i to bardzo. Jest cieplej, słońce śmielej wychyla się zza ciężkiego nieba. Powietrze jakby inne. Po najtrudniejszych dla mnie miesiącach jakim są styczeń i luty ruszyłam do ogrodu w wypatrywaniu pierwszych oznak wiosny.

Wszystko jeszcze jest pogrążone w głębokim śnie ale co nieco dostrzegłam.











22 komentarze:

  1. Budzi się wiosna i to jest wspaniałe :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach jak się cieszę - dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  2. Pieknie przyroda budzi sie do zycia, u mnie niestety wszystko pod sniegiem, ale mam nadzieje, ze jak tylko stopnieje to tez takie piekne widoki beda cieszyc moje oko:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że śnieg już sobie poszedł - pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Dzień dobry :)
    Czekam aż ziemia odmarznie aby móc coś robić... a ręce swędzą bo głowa nabita różnymi planami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam podobny syndrom już coraz bliżej :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawie wyglądający ogródek. Myślieliście może o zbudowaniu w ogródku jakieś tarasy drewniane lub coś co będzie przydatne w wakacyjnym grillowaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plany są ale na razie powoli :) dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  5. Wiosna ,wiosna ach to ty...w końcu:)
    Ja ostatnio byłam na swojej działce, gdzie przebiśniegi aż wychylały się w stronę słońca :) Uwielbiam..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak już bliżej będzie wiosna będzie ! Dziękuję za odwiedziny

      Usuń
  6. Pięknie! Wiosennie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś dziękuję za odwiedzinki pozdrawiam

      Usuń
  7. Ja to już się nie mogę tego marca doczekać, bo mimo wszystko to tak trochę dziwnie by było, gdybym już w lutym wyskoczyła z motyczką do ogródka :)
    Bo co jak co, ale już mnie tak tam ciągnie, tym bardziej, że mam w planach dalsze rozbudowę mojego kwiatostanu. Chętnie bym się tym zajęła, tym bardziej, że słońce już naprawdę mocniej grzeje. U mnie wychodzą już przebiśniegi, a zaraz będę też wypatrywać dalszych roślinek. I sadzić nowe oczywiście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu nie - w zeszłym roku pod koniec lutego szalałam, co tam jak ciepło to w ogród :) Ciepło pozdrawiam

      Usuń
  8. Jeszcze tylko chwila i będziemy mogli podziwiać uroki wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Dziękuję za odwiedzinki

      Usuń
  9. Ao passar pela net encontrei seu blog, estive a ver e ler alguma postagens
    é um bom blog, daqueles que gostamos de visitar, e ficar mais um pouco.
    Tenho um blog, Peregrino E servo, se desejar fazer uma visita.
    Ficarei radiante se desejar fazer parte dos meus amigos virtuais, saiba que sempre retribuo seguido
    também o seu blog. Minhas saudações.
    António Batalha.
    http://peregrinoeservoantoniobatalha.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka