wtorek, 28 stycznia 2014

Które krzewy liściaste wybrać jako towarzystwo dla róż

Kupując róże często zastanawiamy się w jakim towarzystwie krzewów liściastych je posadzić, aby nie zagłuszyć, ładnie wyeksponować i nie przyciemnić ich pięknej urody.

Kiedyś bardzo często praktykowana metoda sadzenia "w samotności"  od dawna przestała być już jedyną metodą sadzenia róż i dobrze bo nigdy mnie nie pociągały samotnie rosnące róże wśród betonowych chodników. No chyba, że były to piękne róże parkowe.

Róże z racji swojej różnorodności barw najlepiej eksponują się na ścianie zielonej.
Pięknym tłem są iglaste.
O ile dobór roślin i krzewów kwitnących wiosną jest jak najbardziej wskazany w towarzystwie róż, o tyle kwitnących w porze letniej wymaga mocnego zastanowienia - aby nie osiągnąć efektu, w którym nie znajdziemy posadzonych pięknych róż na naszej rabacie.

Należy pamiętać, że róża jest królową i powinna dominować - dlatego w jej sąsiedztwie lepiej nie sadzić roślin które będą podobnie zwracały na siebie uwagę jak róże - swoją dostojnością i pięknem.

Sąsiadów należy dostosować - barwą, wielością i warunkami.
.
Należy również ograniczyć się w sadzeniu co do mnogości gatunków - tak aby nie powstał "misz-masz", który ukryje dekoracyjność róż i nie wyeksponuje ich piękna.

Do towarzyszy róż oprócz drzew i krzewów iglastych,
nadają się również takie krzewy liściaste jak:

- budleja Dawida - przede wszystkim w kolorze białym lub ciemnofioletowym, zwisłe baldachy stanowią piękne towarzystwo dla róż;

- derenie - praktycznie wszystkie odmiany;

- perukowiec Podolski, jego piękne bordowe liście i "puszki" stanowią doskonałą kompozycje z różami;

- irgi - niskie odmiany płożące ( irga błyszcząca, irga Dammera) - należy kontrolować "wchodzenie" irgi na róże i w miarę potrzeby przycinać zachłanne pnącze, które może zagłuszyć nasz róże;

- wawrzynek wilczełyko;

- żylistek wysmukły - piękny 1 metrowy krzew o białych kwiatach kwitnących od maja  do lipca, stanowi piękne towarzystwo dla róż;

- żylistek okazały;

- forsycja - najlepsze towarzystwo dla róż, forsycej kwitną wtedy kiedy róże budzą się do życia.
Ze względu na neutralny kolor liści latem, można ją sadzić w sąsiedztwie róż;

- dziurawce - żółte kwiaty dziurawca pięknie komponują w zestawieniu z różami;

- kolkwicja chińska - doskonały krzew w towarzystwie karminowych i czerwonych róż;

- ligustr - zielona ściana dla róż, nie przycinany na wiosne wypuści białe zwisające kwiatostany w czerwcu. Na jesień na krzakach pozostaną jagody - przysmak ptasi.

- suchodrzew chiński - doskonały do zadarniania powierzchni obok róż. Uwaga ! u mnie nie przetrwał po zimie , przymarza i nie lubi przeciągów;

- jaśminowiec - w towarzystwie róż najlepiej sadzić niskie i średnie odmiany, należy unikać silnie pachnących odmian w zestawieniu z intensywnymi w zapachu różami - może powstać wybuchowa mieszanka i nieprzyjemna woń; Jaśminowce okazale wyglądają w zestawieniu z różami pnącymi;

- pięciorniki krzewiaste - doskonałe towarzystwo dla róż, różnorodność barw od bieli po czerwień i pomarańcz (tutaj należy uważać aby nie przesadzić z barwami).

- tawuły - odmiany białe z przewieszającymi baldachami są doskonałym sąsiedztwem dla róż. Z umiarem należy dobierać tawuły kwitnące latem na kolory czerwone i różowe.

- tamaryszek - piękne towarzystwo , delikatne igiełki i zwiewność, to cechy roślin, które stanowią doskonałe sąsiedztwo dla róż;

- kalina koreańska, burkwooda;

- krzewuszka  - do towarzystwa róż nadają się najlepiej odmiany kwitnące na biało.









 



niedziela, 26 stycznia 2014

Podglądanie kwiczoła....a jednak chyba kosa

Sroga zima, spory śnieg to okres kiedy ptaki licznie zlatują się na działkę. Co prawda drzewostan jeszcze mały ale w tym roku oprócz kawek, kosów, wróbli i sikorek - tłumnie zlatują się kosy - pewnie to za sprawą owoców, które znajdują się na ligustrze i rajskim jabłuszku.
Dzisiaj godzinę wpatrywałam się w to co porabia kos....
Sami zobaczcie....
















piątek, 24 stycznia 2014

Rozwiązanie konkursu "Ptasia stołówka"

Na początku grudnia ogłosiłam konkurs na "Ptasią Stołówkę" - w związku z brakiem zimy, konkurs został przedłużony do dnia 20 stycznia.
Od kilku dni zastanawiam się kogo nagrodzić, wszystkie zdjęcia są piękne.

Decyzję postanowiłam rozwiązać wylosowaniem zwycięzcy - z racji tego,  ze wszystkie zdjęcia były piękne - nie sposób było wybrać najlepszego.


Wszystkim gratuluję za udział w konkursie ! Dziękuję!

Zwyciężczynią została Pani Małgorzata Pfeiffer!

 W związku z tym, że nagrody ogrodowe bardziej będą przydatne. 

Pani Małgosia otrzymuje w nagrodę rzeźbę sikorki.


GRATULUJĘ!

 Zamieszcza zdjęcia i opis "Ptasiej stołówki"

  Zimą kiedy karmniki mam już zrobione, staram się powiesić je w jakimś cichym, ustronnym miejscu po to żeby ptaki nie stresowały się i nie bały podlatywać.
Jak wiadomo ptaki lubią różne rzeczy więc staram się żeby moje stołówki były urozmaicone, a obok nich nie brakowało miseczki z wodą:)
Systematyczność jeszcze raz systematyczność...A ptaki na pewno będą nam wdzięczne:)

 








A to część zdjęć pozostałych uczestników :












  Sprostowanie

Wczoraj nie załączyłam jeszcze dwóch dodatkowych osób, które wygrały w konkursie dodatkowo. Przepraszam najmocniej!

Dodatkowe nagrody należą się również Pani Bogumile Wojtanowskiej 

 

Moi "skrzydlaci " przyjaciele mają w ogrodzie doskonałe schronienie wśród okazałego drzewostanu .To własnie z myslą o nich zadbałam o drzewa i krzewy , które stanowią naturalny pokarm/jarzębiny, berberysy, głogi...W celowo pozostawionych na zimę "badylkach"kwiatów i okrywie liściastej kryją się  owady, pajęczaki. Mają także do wyboru własnoręcznie zrobione karmniki z płatami zawieszonej słoninki i ziarnami. Dokarmiając moje "skrzydlate" czynię to rozważnie...szczególną troską obejmując je w
czasie silnego wiatru, mrozu ...przy głębokim śniegu lub szadzi oblepiającej gałązki drzew i krzewów. W swoim działaniu jestem konsekwentna . Jeśli zwabiłam już raz do ptasiej stołówki moich ulubieńców , dbam aby miały tu regularne posiłki . Nie pozostawiam ich samym sobie w najtrudniejszych momentach.

 

 



oraz Pani Danusi "Dusi" 


Ogród bez ptaków to tak jak dom bez dzieci, jedno i drugie rozwesela .Moja stołówka dla ptaków wygląda tak




Niebawem kolejny konkurs :)

 


poniedziałek, 20 stycznia 2014

Gypsophila Repens - Łyszczec rozesłany

Z pewnością będzie to bylina, która znajdzie się na liście moich zakupów tegorocznych.  Znajdzie swoje miejsce na skarpie pośród innych bylin i roślin. Uważam, że jest cenna uwagi (podobnie jak Łyszczec wiechowaty - gipsówka, o którym napiszę jutro).

Łyszczec - popularnie zwany gispówką należy do rodziny goździkowatych.


Stanowisko
słoneczne

Podłoże
gleby obojętne bądź zasadowe, przepuszczalne, nie nadaje się na gleby podmokłe (zanika) ani kwaśne.
W okresie kwitnięcia kwiatostanów wymaga dobrego podlewania - poza tym okresem roślina nie ma dużych wymagań co do wilgotności.

Termin kwitnienia
V-VIII, siła kwitnięcia przypada na okres ok 3 tygodni, potem kwitnie słabiej. Przycinanie przekwitłych kwiatostanów przedłuża kwitnięcie rośliny

Kwiaty
drobne, białe, pięciopłatkowe, średnicy 1 cm,  zebrane w wiechowaty kwiatostan wyższego rzędu. W innych odmianach kwiaty mogą mieć inną barwę

Pielęgnacja

podlewania podczas kwitnięcia rośliny, obcinanie przekwitłych kwiatostanów. Sadzimy w odstępach ok 50 cm. Chronić przed atakami ślimaków i pomromów (smakują im liście gipsówki).

Wielkość 
Bylina z przeznaczeniem darniowym, dorasta do 10 cm. Posiada równowąskie do lancetowatych, niebieskozielone liście.
 
Mrozoodporność strefa bezproblemowa


Rozmnażanie
Nasiona zebrane jesienią wysiewa się wczesną wiosną w zimnym inspekcie. Można też pobierać sadzonki korzeniowe. 

Gdzie się nadaje
Do ogrodów skalnych , obwódek rabat kwiatowych, cenna roślina okrywowa, również do donic i skrzynek balkonowych


źródło:
commons.wikimedia.org 

ODMIANA ROSEA

źródło:
http://www.phytoimages.siu.edu


Pozostałe gatunki
Łyszczec wiechowaty (Gypsophila Paniculata)
Łyszczec wytworny
Łyszczec polny (Gypsohila Muralis - spotykany często na polach)
Łyszczec rogownicowaty (Gypsophila cerastioides)
Łyszczec jednoroczny
Łyszczec nadobny (Gypsopilla elegants)

czwartek, 16 stycznia 2014

Kiedy mam czas to marzę.....o wiośnie

Ach pachniał fioletowy bez, kwitły tulipany,żonkile, krokusy, wszystko było w pączkach, każdy był inny jeden pękaty, drugi niewielki...
Tak sobie właśnie wspominam kiedy za oknem biało , wspominam o wiośnie co nadejdzie, co znów rozpali chęci, nadzieję i wiarę. W ogrodzie usiądę na ławce i będę  chciwie upajała się tym co wokół  - ciszą , radością i chwilą tylko ja i przyroda.

Tęskno mi do takich widoków, tęskno mi do letnich wojaży, przygód . Pozostają mi wtedy zdjęcia, chwile zatrzymane w biegu , w czasie. Dobrze , że są tak bardzo wtedy cieszę się nimi.

Wyobrażam sobie jak będą kwitły poszczególne krzewy, byliny, róże, cebulowe.....jak wyskoczą z ziemi tulipany, jak nożyce zetną zbyt absorbujące pęcherznice i ligustr....kiedy będę z niecierpliwością przyglądała się młodym zielony listkom na różach.
Będę znów porównywała zdjęcia co urosło, co się zmieniło, co podrosło.
Ach byle do wiosny...