środa, 25 czerwca 2014

Róże zaczynają kwitnąć

Pamiętacie jak w zeszłym roku pisałam Wam o 40 odmianach róż, które zakupiłam do ogrodu. Teraz zaczynają kwitnąć, małe , niewielkie pączki - praktycznie wszystkie będą miały kwiaty. Starannie staram się o nie dbać, tak jak zawsze nie było na to czasu, to w tym roku chodzę koło swoich różyczek i pielęgnuje je obserwując każdy krzaczek czy nie zaczyna chorować. Z tygodnia na tydzień każdy krzak zwiększa swoją objętość - to radość dla mojego oka.
Wielu odradzało mi moje różane marzenia, ale ja się uprałam. W tym roku pewnie nie pozwolę sobie na nowe odmiany, ale sfera marzeń zawsze pozostaje otwarta - prawda :)

Chciałam Wam wszystkim podziękować za ciepłe słowa, wsparcie i obecność. Postaram się częściej pisać na bloga.

A oto moje królowe ogrodu, wybaczcie niektórych nie pamiętam (nazwy).


Persian Yellow



Leonardo da Vinci


BONICA

Souvenir dr Jamain




AMULETT


BONICA

Leonardo da Vinci


Ballerina


BONICA

Leonardo da Vinci




MOZART

WESTERLAND


BUKAVU

FRESIA

SWAN

ROSA DE REST


POMPONELLA





TUSCANY
 AMULETT


 WESTERLAND


6 komentarzy:

  1. CUDNE:) Z pewnoscia rozchodzi sie cudowny zapach, ktorego niestety przez komputer nie mozna poczuc:) Roze zjawiskowe:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak jest! Róże zaczynają kwitnąć niemniej jednak w tym roku jest więcej niż zwykle mszyć i bez oprysków się chyba nie obejdzie. Bardzo ładna galeria róż :) Gratuluję

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz imponującą kolekcję róż. Wszystkie są piękne, nawet z kroplami deszczu wyglądają wspaniale !
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze , ze sie uparlas, bo sa cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Róże masz przepiękne, czytając twojego posta o sprzedaży domu jeśli masz złe wspomnienia z tym domem wykopuj te piękne róże i wsadzaj je już na nowym miejscu bez wspomnień, bo nie ma co żyć ze złymi wspomnieniami.

    OdpowiedzUsuń
  6. O jej, ilosc niecodzienna, ale patrzac na zdjecia wiem, czemu zdecydowalas sie na nie wszystkie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka