niedziela, 13 kwietnia 2014

Zieleni się...zieleni

Tydzień znów za szybko minął i przeleciał....a tak być nie miało. W międzyczasie przyszło kolejne zamówienia z sadzonkami  - część jeszcze czeka na swoje miejsce reszta je już znalazła.
Kilka ciepłych dni pozwoliło dalej porobić w ogrodzie, jednak od wczoraj pogoda znów szaleje.

Staram się walczyć z przeciwnościami "spraw życiowych" jak to w życiu bywa raz pod górkę a raz z górki - teraz mam pod górkę. Sprawy nie należą do łatwych i trzeba się z nimi najzwyczajniej w świecie zmierzyć. Czasami zastanawiam się nad sensem ludzkich "podłości" i granic bezmyślnej głupoty. Nad tym, czy nie szkoda komuś życia na marnowanie go w ten czy inny sposób i zajmowanie się nie tym co trzeba. Uważam, że jak człowiek czuje swoje szczęście i jest szczęśliwy, ma swoje życie - to nie interesuje go jątrzenie kijem w mrowisku w innych garnkach.
Niestety tak jak i nasze zachowania są różne tak i ludzie są różni. Z wiekiem i tak się "uspokoiłam" i nie przeżywam wszystkiego tak jak kiedyś - chociaż się staram. Ale co to daje....? Z głupotą i ludzką zawiścią nie wygrasz - można na chłodno to przyjąć i robić najzwyczajniej swoje.

Tyle o życiu.....

Brakuję mi tego aby być na bieżąco z Wami - ale ostatnio mam z tym problem i bardzo mnie to martwi. Aby moim gościom wynagrodzić brak moich wizyt potarałam się bogato sfotografować naturę w ogrodzie. Bo pomimo "zyciowych problemów" w ogrodzie też się dzieje., Zresztą ogród daje mi siłę i motywację do wielu rzeczy, daję mi potrzebny spokój jest moją oazą bezpieczeństwa.


Z chwilą nastania kilku słonecznych dni coś zaczęło się dziać. Hiacynty zaczęły kwitnąć, lilie wypuściły swoje kikuty, pąki pękają, a trawa się zieleni. Wszystko jakby w zwolnionym tempie - ale takie są uroki mieszkania w miejscu , gdzie hulają wiatry i nie ma zacisza.




Pęcherznica pękły pąki - za moment będą liście :)




Tawułki - w tym roku zamierzam dokupić kilka na skarpę.



Jabłoń ozdobna OLA - czekam z utęsknieniem na pierwsze kwiaty :)



Ułudka wiosenna już kwitnie !




A to bratki samosiejki - zlitowałam się nad nimi i pozostawiłam je w żwirze - nie musi być nienagannie i elegancko a niech se rosną naturalnie...


Przywarka japońska - liczę w tym roku na jej większy przyrost...




A tu nowa rabata pod lipą - zagości tu języczka, rodgersja, żurawki i funkie . Rośnie tu również hortensja.


Kawałek muru kamiennego na skarpie.



A tu również została poszerzona rabata - mam sporo miejsca do nowych nasadzeń,



W tym miejscu powstanie wrzosowisko, z pierisami, rododendronami , wrzosami i wrzoścami.




Orliki 


Dereń się dereni :) :)


Przywrotnik - w tym roku sporo go posadziłam..



Jest w końcu - forsycja... kwitnie.


Szczerze nie wiem co to jest - coś posadziłam w zeszłym roku , ale kompletnie nie wiem co :)


Nowa rabata - szersza i większa



Nowe odmiany narcyza pełnego...posadzonego na jesień.




Lilak - widzimy już zalążki pąków kwiatowych..




Hortensja pnąca



Jasnota plamista





22 komentarze:

  1. Masz cudowny ogród i dużo się tam dzieje ! Powiem Ci szczerze że Twoje skarpy z kamieniami zainspirowały mnie do tworzenia skalniaków z kamieniami otoczakami. Już przywiozłam sporą ilość i jestem w trakcie układania i tworzenia.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamień naturalny to piękny materiał w ogrodzie - uwielbiam go. Zarówno w rabacie , na skarpie jak i przy oczku wodnym. Trzymam kciuki i będę podglądać Twoje poczynania.

      Usuń
  2. Widzę Agnieszko, że ktoś Cię zdrowo wkurzył! Życie to nie bajka, niestety. Dla mnie najlepszym lekarstwem na takie dolegliwości jest właśnie ogród. Biorę sekator i grabki i w nosie mam cały świat - chociaż przez chwilę.
    A w ogrodzie masz już bajecznie! Roślin przybywa a te które już są pięknie się rozrastają. Zazdroszczę Ci tej wolnej przestrzeni do zagospodarowania - u mnie już nie ma za bardzo miejsca. Z sentymentem wspominam okres urządzania ogrodu chociaż wtedy marzyłam żeby już wszystko było zagospodarowane.
    A to co "nie wiesz" wygląda mi na piwonię.
    Pozdrawiam cieplutko i czekam na kolejne relacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci Agnieszko pogodnych i radosnych Świąt Wielkanocnych, wypełnionych miłością i wiarą. Przesyłam serdeczności.

      Usuń
  3. Kochana dam Ci dobrą radę , jeśli o Tobie mówią , a Ty sie z tymi słowami , itd nie zgadzasz , to kłamią , a kłamstwami nie przejmuj się, i jeszcze jedno jak o nas mówią to znaczy ,że jeszcze jesteśmy , żyjemy i tak jak powiedziałam coś Sobą jeszcze przedstawiamy ,że nas zauważają , masz odskocznię i czego więcej potrzeba pozdrawiam Dusia [ uroczo juz w Twoim ogrodzie ]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dusiu - dziękuję za ciepłe i miłe słowa - jak miód na moją duszę. Miałam ciężkie chwilę i pewnie jakiś czas będą koło mnie , ale tak jak mówisz nie dam się :)

      Usuń
  4. To co posadziłaś to pewnie jest piwonia. Ona gubi liście na jesień i z wiosną wypuszcza kolejne w kolorze czerwonym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu - tak :) Tylko jestem zdziwiona bo w tym miejscu nie sadziłam piwonii, ale może sama już nie pamiętam tak dużo tego było w zeszłym roku :)

      Usuń
  5. Dzieje się u Ciebie, u mnie bratki nie chcą się wysiewać. Ułudka ma ładny kolor, lubię jej niebieskie kwiatki.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku jest wysyp bratek samosiejek - sama jestem zaskoczona taką ilością. Ułudkę też lubię. Dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  6. Niestety tak to juz jest, ze ludziom niektorym nie szkoda czasu na nerwy-glupota i upor to straszne szkodniki. Chociaz masz ogrod, ktory Cie kocha i sam sie soba zajmuje-jak te samosiejki:) pozdrawiam i glowa do gory: po zimie wiosna przychodzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś - tak to prawda, nie mamy wpływu na innych ludzi - a ja mam ogród piękną odskocznię. Dziękuję za ciepłe serducho od Ciebie :)

      Usuń
  7. Czekam z niecierpliwością aż wszystko porośnie, zazieleni się i nabierze kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też - nawet już przebieram nogami :) :)

      Usuń
  8. Ogrod zyje:)
    A ta zagadka to piwonia, tak, jak pisaly dziewczyny. U mnie juz prawie kwitna..

    Nie daj sie zlym ludziom , na szczescie tych dobrych i tak jest wiecej:))

    Wesolych Swiat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - dziękuję , po prostu byłam zdziwiona bo nie sadziłam w tym miejscu piwoni.
      Dziękuję za wsparcie :) Dobrego dnia życzę.

      Usuń
  9. Wiosna zawitała na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Och dużo u Cibie kwitnie! Kolorowo już masz w ogrodzie:) A to co posadziłaś to piwonia:)
    Wszystkiego najlepszego z okazji Swiąt! Pomyślności i ciepła rodzinnego i niech Ci wszystko rośnie zdrowo w ogrodzie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu dziękuję za ciepłe życzenia - ja nie zdążyłam ich złożyć, bo siadł mi internet w trakcie świąt. Tak jestem zdziwiona , że to piwonia bo nie przypominam sonbie abym rok temu ją tu posadziła - ale jak widać wszystko może się zdarzyć.

      Usuń

  11. Te kwiatki ułudki bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się podobają - dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka