piątek, 31 maja 2013

Miłe leniuchowanie

Długi weekend - i tylko ja i książka. Na ten weekend obiecałam sobie - żadnych, ale to żadnych robót w ogrodzie - będę leżeć i odpoczywać z moją książkę i wolnymi myślami. To bardzo potrzebne mi i mojemu ogrodowi - korzystać z niego w dużej mierze.
Wczoraj byłam na działce u mojej mamy - przeniosłam się w świat bajkowy - bo takie tam panują klimaty - pomimo mniejszej ilości roślin kolorowych - przeważają iglaste - atmosfera i tajemniczość jest. Ważne i istotne, że odpoczynek dla ciała i duszy został spełniony. Po ciężkiej pracy zawodowej jest to wskazane - dla mojej rodziny i dla mnie.

A co w ogrodzie no to po kolei :)

Wyczyszczone i okorowane rabatki - udało mi się posadzić pod drzewkami żurawki, funkie, kukliki, barwinki, dąbrówki , są tam też również kiścienie.





O to mój śpioszek bardzo dużo i długo śpi - cały dzień ! :)




Rogownica rośnie jak szalona - trzeba ją pilnować aby się za bardzo nie rozszalała :)


Bez jeszcze też kwietnie




Skarpa w całej okazałości :)

Białe orliki na skarpie - to drugie w mojej kolekcji - w tym roku wszędzie porozsiewały się po skarpie :)



Rabatka na przeciwko kącika w miejscu gdzie stała stara szopka :)
Tu są rododendrony i azalie, serduszki i młode brzóżki







Kalina sztywnolistna - kwitnie :P


Kalina koralowa


 Rodgersja - przesadziłam w inne bardziej przyjazne miejsce :)


A t nowe miejsce dla hortensji :)




A oto mój pracuś, moje serduszko i inicjator pomysłów - na działce u mojej mamy



to też włości mojej mamy




A to już głóg , który nadal mocno i pięknie kwitnie :)






TAWUŁAAA


Kosaciec - już niedługo pokaz niebieskiego kolorku na skarpie :)



Najpóźniejszy z rododendronów, których posiadam (szkoda, że nie zna nazwy) :(



Żarnowiec samosiejka na skarpie, żal było wyrwać - chociaż to tak się rozrasta , że aż strach :)



A to mój mały rododendroś :)  Przesadzany 3 razy już nawet wyrzucany za płot ale mój ukochany uratował mu życie - bardzo chorował w tym roku wypuszcza nowe listki - zobaczymy czy się uda :)



Pierwszy Irysek kwitnie :)


poniedziałek, 27 maja 2013

Głóg dwuszyjkowy kwitnie

Kwitnie - tak to już teraz - piękne różowe małe różyczki, zawsze czekam na ten moment a głogi mam dwa jeden w formie drzewa, drugi w formie krzaka - ten drugi jeszcze nie kwitnie ale drzewo tak.





sobota, 25 maja 2013

Funkie ciąg dalszy....

Zimno...zimno ...strasznie zimno. A nawet bardzo. Dzisiaj 9 stopni, planujemy grila ale chyba z grila nici - bo zimno i pada - ale mamy nadzieje, jakby co zamieniamy grila na piekarnik domowy czemu :)
Znalazłam nowe przepisy jak będą dobre podzielę się z Wami - może smakować.
Co w ogrodzie>?
Dużo - staram się opanować roślinność na skarpie - jest trudno ale coraz lepiej - za dużo pozarastało trzeba im ukrócić. Udało się okorzyć większość rabat pod płotem - wygląda czysto i pięknie - teraz tylko pozostaje obsadzić wolne miejsce pod drzewami :) A obiecywałam sobie dość w tym roku zakupów.
Udało nam się również zakupić i postawić obiecaną dla córki huśtawkę z drabinką i basen :) Korzystamy z działki oby pogoda była lepsza - miłego i ciepłego weekendu Wam życże :)
























W końcu stanęła wymarzona huśtawka dla córki :)