czwartek, 21 listopada 2013

Okrywanie róż na zimę

Bardzo często zastanawiałam się jak prawidłowo i kiedy okrywać róże, czy okrywać?
Jak to robić w przypadku róż piennych i pnących. Metodą prób i błędów znalazłam swój sposób, potem go modyfikowałam. Aż strach pomyśleć, że przez lata kiedy ogród mnie nie interesował róże nie były okrywane, nie wspominając o zabiegach pielęgnacyjnych, pomimo to przeżyły bez uszczerbku na zdrowiu. Poniżej postarałam wypisać najważniejsze orz istotne elementy i czynniki, które trzeba wziąć pod uwagę w przypadku okrywania róż.
Okrywanie róż zależy od wielu czynników od odmiany, miejsca posadzenia, warunków klimatycznych i strefy. W końcu również od tego, czy wykonujemy w sposób prawidłowy nawożenie (ważny jest okres zakończenia nawożenia).



KIEDY?
Bardzo często posiadaczy róż zastanawiają się, kiedy jest odpowiedni moment na to aby róże okryć. Częstym błędem wielu posiadaczów tych pięknych królowych jest zbyt wczesne tworzenie okryw na róże. Rzadko kiedy spotyka się aby w naszym klimacie przed miesiącem grudniem bywały silne, ciężkie mrozy, które skują ziemię w twardą bryłę.
Osobiście okrywam róże pod koniec listopada (chyba, że listopad jest bardzo mroźny, albo bardzo ciepły) po pierwszych lekkich przymrozkach oscylujących przez kilka dni w granicach 0 - 3 stopnie .
Nasz róże muszą się zahartować!
Kiedy pora letnia i jesienna jest deszczowa pędy róż nie mają czasu zdrewnieć. Odwrotnie jest w przypadku suchego lata i jesienie - wtedy róże mają warunki ku temu aby pędy w spokojnym tempie zaczęły proces drewnienia do zimy.

Przed połową listopada nie należy okrywać róż, które tak szybko i łatwo nie marną, zwłaszcza jak są prawidłowo posadzone (ok 3-5 cm powyżej okulizacji pod powierzchnią ziemi).

 źródło: Werner Gottschalk "Poradnik dla miłośników róż"


JAKA ZIMA?
Poważnym zagrożeniem jest zima wietrzna i bezśniegowa - takie też się niestety zdarzają. Przyczyną zimowych strat róż często nie jest sama zima i śnieg ale szybkie zmiany w warunkach pogodowych - np odwilż i tęgi mróz i na odwrót.

JAK OCHRANIAĆ RÓŻE?

Uwaga przed okryciem usuwamy pozostałe jeszcze liście.

RÓŻE RABATOWE, WIELOKWIATOWE
Kopczyki powinny mieć ok 20 cm wysokości tak aby szyjka korzeniowa i miejsce okulizacji zostały prawidłowo okryte. Glebe w międzyrzędziach można przykryć dobrze rozłożonym kompostem, obornikiem, torfem  i ściółką iglastą (ja kopczykuję w ten sposób), korą lub liścmi (należy jednak pamiętać aby liście nie były chore i mokre tylko suche, (gleba szybciej rozmarza na wiosnę i wzbogaca się w próchnicę). Na rabatach gdzie rosną razem cebulowe do obsypywania róż używa się kompostu bądź ziemi z innej częsci ogrodu. Aby uniknąć podniesienia się rabaty na wiosnę usuwamy część ziemi.
Oprócz kopczykowania pędy możemy przykryć stroiszem z gałązek iglastych.  Materiał ten zabezpiecza przed silnym wiosennym słońcem oraz zimnymi i mroźnymi wiatrami.

RÓŻE PIENNE
Okrycie tych róż wymaga większego wysiłku.  Trzeba je ostrożnie przygiąć do powierzchni ziemi (w kierunku przewidzianym podczas sadzenia). Do pnia przymocowujemy gałązkę bądź rozwidlony kołek . Następnie koronę okrywa się całkowicie ziemią. Nie wolno okrywać korony wcześniej odgarniętą ściółką! Z Ziemi używanej do obsypywania korony należy usunąć wszystkie łatwo-gnijące resztki (np przekwitnięte byliny, liście itp)_ Pień dość dobrze znosi duże mrozy - jednak chorniąc go przed słońcem lub oblodzeniem przykrywamy go dodatkowo gałązkami drzew iglastych, słomą bądź rolowaną tekturą falistą. Stare wysokie pnie róż piennych, które nie można już przygiąć do ziemi okrywa się słomą związując koronę oraz słomę na wysokości pędu oraz korony.

  źródło: Werner Gottschalk "Poradnik dla miłośników róż"

  źródło: Werner Gottschalk "Poradnik dla miłośników róż"


RÓŻE PNĄCE, KRZACZASTE
Wykonujemy wyższe kopczyki, obwiązujemy je gałązkami iglastymi, słomą bądź tekturą falistą na wysokości ok 80 cm od powierzchni ziemi. Uwaga nie należy okrywać żadną folią - roślina pod wpływem słońca i temperatury zaparza się! Silny przymrozek może uszkodzić w ten sposób większość pędów. Dopuszczalne jest jeszcze owinięcie cienkim workiem jutowym, jednak w ten sposób roślina oddycha.

Dzikie gatunki róż nie wymagają okrycia


3 komentarze:

  1. Dziękuje za cenne informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podeślę linka mojej siostrze, ona uwielbia róże, ale coś jej zawsze przemarzają. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka