środa, 10 kwietnia 2013

Wiosenne cięcie część I

Dzisiaj ruszyłam do ogrodu z narzędziami :)

Pod pierwsze cięcie poszła wierzba :)



Potem przyszły upragnione cebulki mieczyków od Pana Stanisława - polecam! 300 odmian - już nie mogę się doczekać jak będą wsadzone do ziemi - www.gladiole.pl


 Oto narzędzia sprawdziły się rewelacyjnie :)


Udało mi się przyciąć lawendę, pokusiłam się o ścięcie róż, rdestu , pięciorników i tawuł, częśći pęcherznic i jaśminu.  Reszta jak stopnieje śnieg i będe mogłą dojść do płotu z pęcherznicami :)



12 komentarzy:

  1. Zapędziłam się w opisie :))) 300 odmian to ma Pan Stanisław ja zamówiłam tylko kilka :)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzięłaś sie już za ogródek, no bardzo dobrze. Też bym to zrobiła, ale jeszcze za dużo śniegu było. Mieczyki uwielbiam i zawsze ich sporo sadzę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj dużo pracy od 2 dni staram sie nadrabiać zaległości opóźnionej wiosny :) U ciebie pewnie nie ma już śniegu :)

      Usuń
  3. Pan Stanisław ma piękne okazy, miałem nabyć, ale chyba w tym roku nie dam rady, brak czasu na przygotowanie rabaty. Ale chociaż wiem, gdzie będę mógł podziwiać :) Sprzęt do cięcia to podstawa skutecznego i profesjonalnego cięcia. Mnie czeka cięcie w weekend, oby pogoda dopisała, bo może nic z tego nie wyjść. Czeka mnie odmłodzenie iwy 'Pendula', albo przetrwa babcia, albo trzeba będzie kupić nową, choć jestem dobrej myśli :) Zazdroszczę tych ogrodowych zajęć, mam nadzieję, że i mi będzie dane :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Grzegorz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie mogę się już doczekać na sadzenie tych cebul, weekend i dzień dzisiejszy przede wszystkim słoneczny - więc pewnie u Ciebie praca ogrodowa wre :)Ciepło pozdrawiam.

      Usuń
  4. w poprzednim ogrodzie wsadzałam mieczyki, teraz nie wsadzam niczego, co trzeba wykopywać.
    A narzędzia od lat Fiskarsa używamy. Za kilka dni i ja z nimi wyruszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak z tym jest trochę pracy i tzw puste placki, które zostają..ja je kocham i mam słabość :)

      Usuń
    2. ja kocham je u kogoś:))

      Usuń
  5. Sezon widzę rozpoczęty! Ja niestety w tygodniu nie mam szans, zaplanowałam sobotę. Oby tylko nie padało. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak - u mnie ogród to miłość i w nim najbardziej się relaksuje i odpoczywam nawet jak jest to praca :)

      Usuń
  6. Ja trochę cięłam jak były takie trzy dni ciepłe między zimami, ale jeszcze zostało dużo. Żeby można było wypożyczyć gdzieś jakiegoś "ucinacza".U Ciebie już widać porządek tylko czekać na pełny rozkwit, ale ja daję ze trzy tygodnie spóźnienia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Stasiu o porządku to jeszcze za szybko mówić, dopiero do tego dąże - ucinacz też by się przydał :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka