piątek, 22 marca 2013

Moje pomidoro..

Za oknami śnieg i brak perspektyw na wiosnę, nic się nie chcę, człowiek wpadł w marazm - tak ja nigdy bym nie pomyślała w niekończącym oczekiwaniu na wiosnę....Ale dosyć marudzenia.

Kiedy za oknem biało ja cieszę się tym co rośnie w skrzynkach mianowicie moimi pomidorkami jedne z nich żółte koktajlówki rosną najsilniej, pozostałe też, jedna skrzynka została niestety owiana zimnym powietrzem z okna , ale widzę, że siewki sie odbijają i rosną. W weekend przyjdzie czas na pikowanie środkowej skrzynki do mniejszych pojemników.

Ciepło pozdrawiam :)










10 komentarzy:

  1. U mnie też rosną pomidorki ( coctailowe ), ale mam ich mało, bo sadzę tylko do 4 skrzynek na balkonie. Lubię je później podjadać ciepłe, ogrzane przez słońce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też wysiałam koktajlówki czerwone i żółte ale dopiero tydzień temu. Ledwo pokazały zielone łebki. Co roku świetnie mi się udają. Obsadzam nimi duże donice i obdarowuję całą rodzinę. Są bardzo smaczne i zajadamy się nimi całe lato. Ciekawe czy wzejdą tak ładnie jak Twoje. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z pewnością :) wydaje mi się, że są proste w uprawie - większy problem miałam z gruntowymi niż koktajlowymi :)

      Usuń
  3. ja wysieję po niedzieli pomidory i lawendę:) Pierwszy raz wśród pomidorków koktailowych wysieje pomidorki mini o średnicy owocu mniej niż 1cm:)

    OdpowiedzUsuń
  4. o lawendę ?? ona tak jednoroczna będzie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, wieloletnia jest, zbieram nasiona jesienią i na wiosnę wysiewam, po czym w maju wysadzam swoja zamiast kupionej:)

      Usuń
    2. potem jest tak piękna jak na zdjęciach w albumie, do którego linka Ci podałam:)

      Usuń
  5. Bardzo fajna hodowla pomidorków. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka