wtorek, 5 marca 2013

Codzienna celebracja prostych czynności...

Właśnie siedzę sobie przy stole i popijamw swojej ukochanej filiżance kawę również moja ulubioną, z przepysznym pączkiem z wiśnią. A wszystko to dla mnie jest cudowne.... i o to w tym  chodzi aby celebrować proste czynności dnia codziennego.
Codziennie staram się świadomie skupiać na tym co robię - nie jeść niedbale w biegu (no czasami się zdarza), wybrać swoją ulubioną biżuterię, szminkę, apaszkę - wszystko w spokoju i świadomie. Podobnie z taką prostą czynnością jak picie kawy czy herbaty - nie nad laptopem, z pośpiechu przy blacie kuchennym a jeszcze gorzej jak pijemy byle co i z byle czego - chociaż jeżeli ktoś tak lubi to niech mu tam będzie.
Ale....przez duże A :) kiedy pozbywamy się celebracji prostych czynności dnia codziennego życie przecieka przez palce, pędzi - nawet nie wiemy co wypiliśmy, czy kawę czy herbate - a może nasze myśli krążyły wokół dzieci, niezapłaconych rachunków, zakupów, obiadu albo ogrodu (tak jak ja:) Czas minął, czynność minęłą - a my drapiemy się w głowie i nie wiemy kiedy?
Wyhamujmy, zatrzymajmy się, świadomie spędzajmy każdy dzień, czynność. Świadomie z własnym sumieniem, chciejstwem. Czasami to trudne owszem - nic nie jest idealne ale chociaż próbujmy i dążmy do tego.
Jestem z gatunku osób, które lubią otaczać się pięknymi rzeczami - kiedyś miałam z tym problem i przyznam się szczerze- miałam wyrzuty sumienia w stosunku do swoich chciejstw - dzisiaj już nie.
Potrafię kupić i wypatrzyć przepiękny koc - pod którym uwielbiam czasami poobiednie drzemki, przepiękne rękawice do ogrodu, grabki z jakimś motto życiowym. Filiżanki to ubóstwiam i kocham - najlepiej z dala od takich sklepów - taki sam nałóg jak ogrodnictwo :) Ale staram się aby przedmioty, które mnie otaczały były takie przy których czuje się dobrze, przyjemnie - nie mylić z materialnością, bo nie o to tu chodzi aby mieć coś drogiego, ale coś dla nas ukochanego.

Dzisiaj mam wolne od pracy i tak mnie naszło - jak często ludzie w codziennym pędzie nie zatrzymują się tak po prostu i nie celebrują.

Moje kochane filiżanki z których kocham pić kawę :)






Ciepło - energetycznie pozdrawiam Was wszystkich

1 komentarz:

  1. Ładne filiżanki. Ja też jestem ich entuzjastką ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka