sobota, 23 lutego 2013

Róże NN

Moje wszystkie róże rabatowe są NN, niestety czas kiedy je otrzymywałam w prezencie i kupowałam był momentem kiedy nie interesowałam się jak odmiana się nazywa  - a szkoda, dzisiaj tego żałuje ale cieszy mnie chociaż pięno tych róż. Wiem, że rozpoznanie graniczy z cudem i raczej jest niemożliwe - a może ,,,,, tym czasem załączam moje piękne królowe, które na ten moment mają tylko i wyłącznie jedno miejsce w ogrodzie od strony południowej. Niestety zimowy mikroklimat panujący w okolicy, w której zamieszkuję jest trudny do przezimowania róż.




























6 komentarzy:

  1. Normalnie mini rosarium! A czy to ważne jak się nazywają ważne że wyglądają tak bajecznie i cieszą oczy Twoje i Twoich Gości :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) tak to chyba najważniejsze :)

      Usuń
  2. Nieważne jak się nazywają, najważniejsze, że wspaniale kwitną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę w kolekcji red fairy, bonice, ta żólta jak pachnie to fresia. Róże to nasza specjalnośc ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka