piątek, 1 lutego 2013

Doceńmy to co mamy...

Czy doceniasz codziennie to co masz, to co się dzieje wokół Ciebie, to co możesz?
Niektórym może to się wydać śmieszne - dziękować za to co mam, doceniać to, że mam dwie ręce, nogi, że mogę chodzić. Często (niestety) w naszym życiu i mentalności króluje i panuje wieczne niezadowolenie i maruderstwo. Codziennie porównujemy się do najbliższych, do sąsiada, koleżanki, szefa...ten to ma życie, temu to się powodzi, gdybym tylko miała - ale nie masz :) Nie jesteś prezesową banku, nie masz nowego samochodu, nie masz fajnej biżuterii jak Kasia z biura obok. Co ty właściwie masz - w ogólnym rozrachunku pewnie powiemy a tam to co ja mam co to jest,
Ciągle nam mało dążymy - nie , marudzimy słowem. Czy doceniasz fakt smacznej herbaty rano  w Twojej ulubionej filiżance, mokry nos psa, miłe słowo, pocałunek, uśmiech na ulicy, możliwość zobaczenia czegoś, posiadanie dzieci - można wyliczać wiele, jeżeli tylko byśmy chcieli znaleziemy wiele rzeczy wokół siebie nie starczyłoby kartki. Tak wiem :) lubimy porównywać i znajdować tylko wielkie materialistyczne rzeczy nie w sferze emocjonalnej, czasowej ale przedmioty duże i drogie. A jakie ci To daje szczęście ???


Od dzisiaj stań w miejscu. Zatrzymaj się! Zrób sobie pauzę. Spójrz dokooła weź kartke papieru i spisuj swoje skarby to co masz wszystko drobne rzeczy - nawet fakt , że wstajesz o 8 a nie o 6 :)
Zobacz jak wiele masz - może to właśnie tobie ktoś zazdrości, skąd wiesz ?
Cieszmy się tym co mamy bo czas szybko ucieka - i to jest prawda. Straconego czasu nie da rady cofnąć wrócić, nie da rady cofnąć tego co nie wykorzystaliśmy bo się baliśmy. nie chciało nam się.
Nie żyj jak korporacyjny szczur arbo pracoholik - tłumaczysz, że tak trzeba bo życie jest takie - wierz mi nie prawda! Możesz to zmienić - co da Ci praca jak za 10 lat patrząc wstecz stwierdzić, ze tak na prawdę nie znasz włąsnych dzieci, nad morzem nigdy nie byłeś, a z twoich wspomnień pozostaje Ci tylko laptop, fotel i wykresy. Cofniesz to ? NIe. Czy cofniesz fakt, ze dzieciom dałaś mało swojego czasu, że dostatecznie nie sprawiłaś aby to było wydarzenie w Twoim życiu bo pędziałaś/pędziłeś.
Doceń to że masz życie i wykorzystaj go zgodnie ze swoim sumieniem wartościami i tym co podpowiada ci serce, nie trendy, moda, szef, koniunktura. Czuj się dobrze w swoim życiu, nie zawsze jest kolorowo ale przeżyj go tak jakby nie było już jutra.
Życzę Ci powodzenia :)

2 komentarze:

  1. Witam Cię bardzo serdecznie, już dziś rozmawiałam z jedną Agnieszką córką. Mądry post, daje kopa, przynajmniej powinien i młodym i staruchom.Te placki śniegu były jeszcze wczoraj , a dziś ani ślady zimy i wiatr ustał zupełnie.Dobrze jest.Młodsza laurowiśnia jest jeszcze tej zimy "obabulona". Buziaki w czoło jak moim dzieciom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stasiu, dziękuję :) Trzymaj się ciepło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka