środa, 16 stycznia 2013

Lipa amerykańska


Lipa Amerykańska Tilia americana L. (T. glabra VENT.)

Dzisiaj napiszę coś o moim pierwszy drzewie, które zakupiłam na działkę. W sumie wciśnięte wtedy 150 cm drzewo przez Panią ze szkółki ogrodniczej :) Dla mnie była to nowość pierwsze duże drzewo na działkę. Z roku na rok przybiera coraz więcej konarów i liści. W przypadku mrozoodporności sprawdza się doskonale. W zeszłym roku pierwszy raz uformowałam je :) wyglądało na zapuszczone. Zostały obcięte gałęzie i drzewo uzyskało piękną formę (dzięki mojemu ukochanemu :). Problem zaczyna pojawiać się jesienią, kiedy spadają liście wielkości średnicy głowy :)
Drzewo wygląda pięknie o każdej porze roku - polecam :) do dużych ogrodów.

Drzewo w ojczyźnie wysokości do 40 m; pędy nagie, pąki duże nagie, okrągłoeliptyczne.
Liście duże (10—20 cm dł.), szerokojajowate, nagle zaostrzone, u nasady sercowate lub ucięte, ostro i długo piłkowane. Dolna strona liści jasnozielona, z kępkami włosków tylko w kątach bocznych nerwów; u nasady blaszki liściowej włosków brak.
Kwiaty zebrane po 6—15 w długich, zwisających wierzchotkach; kwitnie w drugiej połowie lipca. Owoce prawie kuliste lub lekko elipsoidalne, grubościenne, bez żeberek, pokryte kutnerem.
Ten gatunek lipy pochodzi z Ameryki Północnej (płn. wsch. stany USA, Kanada) i wyróżnia się większymi niż u innych gatunków liśćmi. Nie jest całkowicie odporny na mrozy.

źródło:slownik.ekologia.pl





2 komentarze:

  1. Witam Cię z "serca ogrodu". Na Twój blog trafiłam z blogu Krzysia. Od razu niespodzianka dla mnie.Od paru lat mam posadzoną lipę , już nawet nie pamiętam skąd ją mam. Co roku przemarza, zawsze latem odrasta nawet 1,5m.Liście ma wielgachne. To jest na pewno ta o której piszesz. Na początku owijałam ją na zimę, a w tym roku nie. Nie wiem co z niej zostanie , a wygląda na bardzo ładną. Zapraszam do siebie "w sercu ogrodu", będzie miło ciebie poznać , choć z tego co widzę dzieli nas spora różnica wieku , ale pasja łączy . Pozdrawiam Ciebie i Twoich bliskich ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za odwiedziny i już odwiedzam w sercu ogrodu :)
    Moja lipa nie przymarza o dziwo u nas na pomorzu są ogromne mrozy.
    Ale ta lipa jest piękna ! Pozdrawiam ciepło i dziękuję za komentarz :)
    Różnica wieku to nie problem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :) Agnieszka