środa, 31 października 2012

jesiennie i mroźno

poranek przywitał temperaturą - 6 stopni celsjusza brrrr zimno :)










Przepiękne ogrody Hortulus Dobrzyca










W ostatni weekend udało mi się odwiedzić to urocze miejsce piękne i niespotykane, kolorowe. Ogrody Hortulus są w miejscowości Dobrzyce (Ustronie Morskie) zapraszam bo sama byłam i warto na prawdę :)

wtorek, 23 października 2012

ludzka nieuprzejmość

Samochód nie chce odpalić, nie wiadomo co jest na pierwszy rzut oka rozładowany akumulator. Obok ekipa budowlana budująca dom 4-5 mężczyzn i samochód dostawczy Transporter. Prośba o pomoc przy podłączeniu kabli i odpaleniu samochodu.
Odpowiedź: dasz na piwo każdemu to pomożemy????
Czy ludzka zwykła pomoc kosztuje piwo? Jak trzeba upaść nisko aby za zwykłą pomoc żądać zapłaty. Zrozumienie i tolerancja nie cisną się na usta tylko przemyślenia jacy Ci ludzie są prości nie ze względu na wykształcenie, zawód (cenie budowlańców rzetelnych) ale na to co mają w swoich sumieniach i na sercu.
Życzę ludzkości coraz mniej takich sytuacji.

czwartek, 18 października 2012

nowe miejsce nowy blog

Od dzisiaj funkcjonuję na

http://www.kwiatowo.zieloneblogi.pl/

i pewnie tam się przenoszę na dobre a ten blog niech pozostanie na rozważania i kulinaria.
Jeżeli kochacie kwiaty zapraszam na powyższy link, więcej informacji i nowe zdjęcia ):)

środa, 17 października 2012

jesiennie jesiennie

Dzisiejszy dzień zapoczątkował i zakończył porządki na działce.
Do garażu powędrowała trampolina, huśtawka i meble ogrodowe.
Zrobiło się puściej na tarasie. Liście coraz bardziej dostają czerwonego koloru i opadają.
Przechadzając się po ogrodzie marzyłam o wiośnie o moich planach, o nasadzeniach i kwiatach. W głowie ogrodnika nie ma odpoczynku :) tylko są plany plany i plany.
Dzięki pomocy koleżanek odkryłam, że w ogrodzie rośnie tojad - roślina znikąd :)
Podobno trujący ale ma przepiękne fioletowe kwiaty.
Załączam kilka zdjęć fotorelację.







czwartek, 11 października 2012

dalszy ciąg książki

Nadal jestem w Sile Kobiecości zamierzam przeczytać tę książkę ponownie - tak mnie porusza do głębi.
Lubię tą autorkę jest bardzo mądrą kobietą - jeżeli to co napisała w książce jest jej autorstwa to chylę nisko czoła.
Skończyłam rozdział o mężczyznach (czytałam go dwa razy).... i o tym , że kobiety powinny dbać o swoją kobiecość, nie wchodząc na teren mężczyzn (nie facetów). Spojrzenie na współczesnych mężczyzn z innej strony nie narzuconej nam przez pokolenie, społeczeństwo, babcie, dziadków a może i nasze mamy - ale nas samych.
Niby słowa napisane proste a jednak takie trudne. Po przeczytaniu tego rozdziały, rozmyślaniu i wgłębieniu się w życie współczesnego mężczyzny, myślę sobie, że w dzisiejszych czasach współczuje im tego życia. Tego ciągłego wykazywania się, biegu na pulsie, w pierwszej dziesiątce, grono liderów, najlepszy, najfajniejszy, najlepiej zarabiający, zaradny, modny, pachnący, zadbany. A jeszcze oczytany, rozmowny - ideał. Strona kobieca też do tego dąży. Pędzimy w którą stronę, co to przyniesie ?  Anna Maria Jopek śpiewa ...." ja wysiadam" popieram jej słowa i też to robię.
..... nie pędzę, żyję ale nie pędzę, nie staram się, próbuję nie walczę, nie lansuję :)
Czy człowiek, który wstaje rano i pędzi do pracy jest w stanie zauważyć przebłyski słońca na dachu domów, krople rosy na trawie, chmurę układającą się  w jakieś zwierzę, kwiat (mam zboczenie hobbystyczne) - on pędzi i nie widzi - człowiek maszyna.

Pozdrawiam ciepło czytelników mojego bloga.

Żyjcie a nie trwajcie :)
Dzisiaj bardzo zimno, rano - 1 stopień . Poranny obchód na ogrodzie zakończył się wykonaniem zdjęć - jak zawsze zielonego do zieleni ciągnie :)
Jesień w ogrodzie ma swój urok, chociaż z drugiej strony to takie smutne, że nagle wszystko zwalnia, i opada. Zastanwiam się też kiedy spadną liście z mojej lipy :)
Bo jak na razie dzielnie się trzymają i rosną i rosną :)
Załączam fotki jak zawsze :)





środa, 3 października 2012

Dzisiejszy spacer po jesiennej działce był cudowny :)
Na dworze temperatura ok 20 stopni to cud zważywszy na to , że mieszkam nad morzem. Z utęsknieniem czekam już wiosny. Wszystko widać, że zasypia w głęboki sen jesienno-zimowy. Trawa przestałą rosnąć, jedynie róże zaczynają znów kwitnąć. Wklejam zdjęcia różyczek moich kochanych :)





poniedziałek, 1 października 2012

Chciałam coś mądrego napisać ....ale zimno mi w nos i nic nie wymyślę.
Dzisiaj przemyślenia dotyczące uciekającego czasu a przede wszystkim rozsadne planowanie tego czasu. Mam ten problem, że pod koniec dnia mam poczucie - znów minął dzień a miałam tyle zrobić. Obowiązki i przyjemności - obowiązki sumiennie na codzień z przyjemnościami gorzej. Dzisiaj ponowna lektura książki pt. Siła Kobiecości p. Iwony Majewskiej - Opiełki. Cudowna konkretna książka. No cóż dobranoc zaczynam czytać swoje przyjemności,.

kwiatowo bo tak miało być

No dobra w blogu w miarę wszystko poukładane chyba :) miało być kwiatowo więc jest na zachętę zdjęcia z mojego ogrodu jesiennie. Hurra po prostu sobie poradziłam :)
BRAWO BRAWO BRAWO :)





zmiany

Postanowiłam zmienić blogusia ;)
Ten blog będzie o moich wypocinach życia i przemyśleniach,
A blog o jedzeniu będzie dodatkowy tak aby się nie mieszało - zapraszam do czytania :)