sobota, 29 grudnia 2012

odwilż i po śniegu

Ostatnie poświąteczne dni pokazały trawnik i odwilż :) W końcu powiało trochę wiosną chociaż do niej samej daleko. A poniżej pejzaże zimowo-odwilżowe :)







poniedziałek, 24 grudnia 2012

życzenia świąteczne

Wszystkim czytelnikom bloga składam życzenia świąteczne :)

"Niektórzy gonią za szczęściem,ponieważ nie widzą,
że szczęście goni za nimi, ale nie może ich dogonić, bo tak pędzą" (Bert Hellinger)

Życzenia miłości, ciepła, i wielkiej pozytywnej energii, w tym przepięknym okresie jakim są Święta Bożego Narodzenia - ale i nie tylko. Radości w sercu i na twarzy.

wtorek, 18 grudnia 2012

Tawuły

Tawuła (Spiraea L.) – rodzaj krzewów z rodziny różowatych. W jego skład wchodzi ok. 80–100 gatunków, spotykanych na półkuli północnej w strefie chłodnej i umiarkowanej. W Polsce dziko rosną 3 gatunki, wiele innych jest uprawianych jako rośliny ozdobne.

Tawuła białokwiatowa - Spiraea albiflora.Należy również do najmniejszych tawuł. Tworzy gęste, rozgałęzione i obficie ulistnione krzewy wysokości około 0,5 m. Liście ma dość duże, przypominające liście przydrożnej wierzby. Kwiaty białe, drobne, z długimi pręcikami, zebrane są w dość gęste, puszyste kwiatostany. Istnieją też odmiany o kwiatach różowych i karminowych. Kwitną w końcu lipca. Ta miniaturowa tawuła jest doskonała dla małych ogrodów. Można z niej tworzyć niskie nie cięte żywopłoty, dzielące ogród na części o różnym przeznaczeniu, można też stosować w kompozycji z bylinami (np. na rabatach i w grupach), gdyż harmonizują z nimi charakterem i wielkością. Nie ma wygórowanych wymagań glebo­wych, znosi dobrze przeciętne mrozy. Cztery omówione tawuły kwitnące późnym latem przycina się jak krzewy I grupy, kwiaty ich bowiem osadzone są na pędach tegorocznych. Dzięki temu nawet przemarznięcie pędów nie pozbawia nas kwiatów, gdyż krzewy przycięte wczesną wiosną wydadzą nowe pędy i zakwitną we właściwej porze. Tawuła drobna wymaga nawet corocznego cięcia nisko nad powierzchnią gleby; silniej się wówczas rozrasta i obficiej kwitnie. (źródło encyklopedia roślin)



TAWUŁA BILLARDA (Spirea xbillardii)

Pionowo rosnące krzewy, osiągając prawie wysokości człowieka, wytwarza odrosty, liście lancetowate do wąsko eliptyczne, kwiaty pojawiają się od lipca do września, żywy purpurowy, różowy, ponoszone w szerokie, do 20 cm długości, stożkowe wiechy - krzew niewymagający do nasadzeń w grupach. H. Strefa 5a. Liście ciemnozielone, owalne, łagodnie ząbkowane. Kwiaty kubkowate, purpuroworóżowe, 5-płatkowe. Wymagania glebowe niewielkie. Dobrze znosi zanieczyszczenia powietrza pyłami i dymami. Wytrzymały na niskie temperatury i suszę. Polecany na żywopłoty i nieformowane szpalery oraz do sadzenia grupami w dużych parkach, do zadrzewień rekultywacyjnych i przydrożnych. 


TAWUŁA BRZOZOLISTNA (Spirea betulifolia Pallas)

Tawuła brzozolistna to karłowy, wolnorosnący krzew liściasty z rodziny różowatych (Rosaceae).
Tawuła brzozolistna ma formę zwartych, poduszkowatych, rozłożystych krzewów o silnie rozgałęzionych, wzniesionych, wyprostowanych pędach. Krzew osiąga wysokość 1m (krzewy ciete sa niższe i gęstsze) i podobną szerokość, choć dorosłe krzewy są saersze niż wyższe, ze względu na rozrastanie się na boki za pomocą licznych odrostów korzeniowych. Roczne przyrosty pędów wynosza około 15cm. Pędy są nagie, wzniesione, silnie rozgałęzione, bruzdowane, skrętolegle porośnięte pojedynczymi, dość zmiennymi, z reguły niemalże okrągłymi, nieregularnie, delikatnie klapowanymi liśćmi, o klinowatych nasadach, zbiegających się w krótki ogonek Blaszki liściowe gładkie, nieowłosione po obu stronach, jasnozielone. Bez przylistków. Liście rozwijają się wczesną wiosną, jesienią mogą sie przebarwiać na żółto, są sezonowe i na zimę opadają. Kwiaty liczne, obupłciowe, pięciokrotne, pojedyncze, białe, drobne, o średnicy do 5mm, zebrane w płaskie baldachogrona, wyrastające na zeszłorocznych pędach w czerwcu.

Tawuła brzozolistna jest rośliną tolerancyjną w stosunku do podłoża i stanowiska. Najlepiej rośnie i kwitnie w miejscach nasłonecznionych, w półcieniu również da sobie radę (choć kwitnienie może być słabsze). Najbardziej odpowiadają jej gleby głębokie, świeże i żyzne, dobrze spulchnione, niezachwaszczone, wilgotne.  Toleruje cięcie (choć, ze względu na zwarty, niski pokrój nie jest ono konieczne), które rośliny doskonale znoszą i reagują na nie silnym odrastaniem młodych pędów, co sprzyja ładnemu, gęstemu i szerokiemu pokrojowi krzewu (pamietać należy jednak, że przycięte pędy mogą zakwitnąć dopiero w kolejnych latach). Zabieg ten wykonujemy wczesną wiosną, często jeszcze przed rozwojem liści. Dodatkowo, co kilka lat zaleca się wiosenne cięcie odmładzające, kiedy to całkowicie usuwa się stare i chore pędy, które z czasem mogą się ogałacać od dołu. Tawuła brzozolistna wykazuje sporą odporność na mróz. Strefa mrozoodporności 5b.

Tawuła brzozolistna może być wykorzystana do tworzenia szerokich obwódek rabat i szpalerów, oraz jako roślina okrywowa i sadzona w grupach roślinnych. Doskonale nadaje się zarówno do ogrodów przydomowych na rabaty, zieleni publicznej i osiedlowej.


źródło:wymarzonyogrod.pl


TAWUŁA DOUGLASA (Spirea douglasii HOOK)

Piękny, dekoracyjny i bardzo rozłożysty krzew osiąga około 1,5 m wysokości. Liście koloru zielonego, lekko piłkowane. Zakwita w czerwcu wtedy na krzewie pojawiają się różowe kwiaty zebrane w grona. Najlepiej czuje się na stanowisku słonecznym do pół cienistego. Roślina całkowicie mrozoodporna. Najlepiej rośnie na miejscy dość wilgotnym. Polecana odmiana do nasadzeń w parkach przy jeziorach bądź stawach. Może świetnie się komponować z mniejszymi roślinami o innym wybarwieniu kwiatów.

źródło:drzewa.com.pl


 

TAWUŁA DZIURAWCOLISTNA (Spirea hyperciflora L.)

Wygląd: Gęsto rozrośnięty, zgrabny krzew ok. 0,5-2 m wysokości, z delikatnie owłosionymi, bru-natnawo-czerwonymi, obłymi i lekko podłużnie bruzdkowanymi, niekiedy zwieszającymi się gałązkami.
Liście jajowato-lancetowate do łopatkowatych, 2-4 cm długości i około 1 cm szerokości, całobrzegie lub przy wierzchołku delikatnie piłkowane, prawie siedzące, z wierzchu szarozielone, pod spodem jasno niebieskawozielone i pilśniowało owłosione, u nasady trójnerwowe. Liście pojawiają się wczesną wiosną.
Kwiaty małe, białe, o średnicy około 5 mm, często ułożone wzdłuż gałązek po 5 w prawie siedzących baldachach.  Tawuły te rosną w zaroślach, na kamienistych zboczach oraz na okrajkach leśnych. Bez szczególnych wymagań co do właściwości gleby. Ten krzew nie jest całkiem odporny na mróz i z powodu wczesnego wypuszczania liści jest zagrożony przez spóźnione przymrozki. Występuje szczególnie chętnie na stanowiskach słonecznych, ogrzewanych przez słońce.
Kwitnie  od końca kwietnia do połowy maja.
Uwagi ogólne: Zwyczajnie oddziela się od tawu-ły dziurawcolistnej jako podgatunek (ssp. obovata) tawulę węgierską, która występuje w połu-dniowo-zachodniej Europie i trafia się często we Włoszech, na Węgrzech i w Rumunii.
Tawuła dziurawcolistna tworzy liczne mieszańce z innymi gatunkami; kwitną one zwykle znacznie ładniej. Takimi mieszańcami są np. tawuła szara oraz tawuła wielokwiatowa.

żródło: eduteka.pl


TAWUŁA GĘSTOKWIATOWA (Spirea densiflora)

Płaskokulisty, gęsty krzew dorastający do 80 cm. Liście zielone, pięknie przebarwiające się jesienią. Kwiaty różowe zebrane w płaskie kwiatostany na końcach tegorocznych pędów. Kwitnienie w okresie VI- VII. Mrozoodporny, wytrzymały krzew o niezbyt wymagających właściwościach siedliskowych, Doskonały na niskie żywopłoty i rabaty.



 żródło: katalog roślin

TAWUŁA JAPOŃSKA
t. Bumalda, t. drobna (Spiraea japonica L., syn. S. ×bumalda Burv.

Niezbyt duży krzew dorastający do 1m. Drobne kwiaty barwy różowej lub karminowej w różnych odcieniach, zebrane w dość duże, płaskie baldachogrona. Drobne kwiaty i długie pręciki sprawiają wrażenie delikatnych, jakby koronkowych. Pędy tawuły japońskiej są wzniesione, liście dość duże, jajowate, nieco zaostrzone. Liście często mają efektowne zabarwienie, np. odmiana Anthony Waterer ma liście czerwonawe i złotożółte a odmiana Goldflame pomarańczowożółte. Odmiany o liściach zielonych wybarwiają się jesienią na kolor czerwony lub ciemnopomarańczowy. Tawuły japońskie długo kwitną: od końca czerwca, przez lipiec i sierpień a nawet jeszcze we wrześniu.
Krzew bardzo łatwy w uprawie, na mrozy dość wytrzymały, o małych wymaganiach glebowych. Dobrze znosi suszę jest odporny na zanieczyszczone powietrze. Jest też tawuła japońska odporna na choroby i szkodniki.
Tawuła japońska powinna być co roku przycinana. Tniemy ją na wysokości 20 -30 cm nad ziemią. Cięcie przprowadzamy wiosną bo krzew ten kwitnie na pędach tegorocznych.

Stanowisko: Pełne słońce ale toleruje też lekki półcień.






źródło: ogrod-amat.strefa.pl

TAWUŁA KARYNCKA
(Spiraea decumbens)

wysokości zaledwie 50 cm, z płożącymi się gałęziami i podnoszącymi się okrąg-ławymi, prawie dru-towatymi, nagimi, żółtobrunatnymi gałązkami. Liście jajowate do lancetowatych, najwyżej 4 cm długości, u nasady klinowato zwężone, z przodu zaokrąglone (rzadko zaostrzone), krótkoogonkowe, na brzegu mniej więcej od połowy pojedynczo lub podwójnie piłkowane, z wierzchu szarozielone, spodem niebieskawozielone i nagie. Kwiaty małe, białe na końcach ulistnionych gałązek bardzo licznie zebrane w baldachogrona szerokości 3-5 cm. Kwiaty na cienkich szypułkach około 1,5 cm długości.
Rozproszona na słonecznych zboczach, skałach i piargach. Prawie tylko w piętrze reglowym, szczególnie chętnie na wapieniu.

źródło: eduteka.pl



TAWUŁA KUTNEROWA (Spiraea tomentosa L.)

pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie występuje na wilgotnych wrzosowiskach i łąkach, w miejscach nasłonecznionych, na podłożu torfowym. Gatunek został sprowadzony do Europy jako roślina ozdobna w XVIII wieku. Od lat 80-tych XIX wieku pojawia się w naturalnych zbiorowiskach roślinnych w Borach Dolnośląskich i w Borach Niemodlińskich, gdzie jest bardzo ekspansywny zwłaszcza na przesuszonych torfach. W tych dwóch tradycyjnych regionach występowania opanowuje torfowiska, tworząc na nich rozległe, niemal jednogatunkowe łany.

źródło:cepl.sggw.pl


 TAWUŁA LILAKOWATA (Spiraea syringiflora)

TAWUŁA NIBYWIERZBOLISTNA (Spiraea ×pseudosalicifolia Silverside)

Prosto rosnący krzew, wypuszczający pędy podziemne, do 2 m wysokości.
Niewymagający pod względem glebowym. Stanowisko cieniste.


    TAWUŁA NIPPOŃSKA (Spiraea nipponica MAXIM)
Szeroko rozłożysty, bardzo efektownie kwitnący krzew, o sztywnych, prostych pędach, dorastający do 1,5 m wys. i do 2 m szer. Liście drobne, wąskolancetowate, ciemnozielone. Kwiaty białe, w małych gronach, całkowicie pokrywające zeszłoroczne pędy, VI. Stanowisko słoneczne lub częściowo zacienione. Rośnie na wszystkich ogrodowych glebach, ale lepiej na żyznych i wilgotnych. Odporny na niskie temperatury. Piękny późnowiosenny akcent w każdym ogrodzie. Polecany na niecięte żywopłoty.

źródło:zszp.pl



TAWUŁA POŁOŻONA (Spiraea decumbens)

Płasko rozpostarty krzew do 25 cm wys. Końce pędów wzniesione do góry. Liście drobne, zielone. Kwiaty białe, zebrane w drobne kwiatostany. Nadaje się do ogrodów skalnych, na gleby wapienne.

źródło: zszp.pl


TAWUŁA SZARA ( Spiraea cinerea )

Krzew do 2 m wys. i 150 cm szer., przyrasta ok. 20 cm rocznie, o gęstych, łukowato przewieszających się pędach. Liście małe, wąskie, zielone, jesienią żółte. Kwiaty białe, b. obficie rozwijające się w maju. Lubi stanowiska słoneczne do półcienistych i żyzne gleby. Krzew o bardzo wszechstronnym zastosowaniu.
Doskonała roślina na nieformowane żywopłoty, jako ciekawy akcent kolorystyczny wiosną. Roślina odporna na zanieczyszczenia.


źródło: kurowscy.pl




 TAWUŁA ŚLIWOLISTNA (Spiraea prunifolia Sieb. & Zucc.)

Szybko rosnący krzew z cienkimi i łukowato wygiętymi pędami. Osiąga 2-3 m wys. Liście żywozielone, jesienią przebarwiające się na pomarańczowo lub czerwono. Kwiaty bardzo efektowne, białe, pełne, zebrane po 3-6 kwiatków razem, IV-V. Wymaga stanowiska słonecznego, osłoniętego, ciepłego. Toleruje wszystkie ogrodowe gleby, z wyjątkiem wapiennych. Oryginalna roślina o „japońskim” charakterze.

źrodło: zszp.pl
     

Zastosowanie

Krzewy tawuł sadzi się jako rośliny ozdobne w parkach i ogrodach. Są ozdobne ze względu na swoje kwiaty, wybarwione liście i ładny pokrój. Są łatwe w uprawie, nie wymagają specjalnej gleby i są mrozoodporne. Powinny być przycinane po przekwitnieniu.

źródło: wikipedia.pl

środa, 12 grudnia 2012

o proaktywności i reaktywności

załączam wszystkim zainteresowanym :) Z ksiązki Pani Iwony Majewskiej - Opiełki :)



pozytywne nastawienie do życia

Jak często słysze czarnowidztwo, złorzeczenie, narzekanie, obmawianie. W kręgu rodzinnych spotkań, ktoś na rzeka na Państwo, na premiera, na ceny, na pracę. W pracy każdy mało zarabia, ma niedobrą żonę, męża, i w ogóle brakuje na wszystko czasu i ochoty. CHOCIAŻ SĄ WYJĄTKI.
A może warto się zatrzymać i zrobić RESET zamiast ENTER w swoim życiu. Może zastanówmy się co można zmienić, co polepszyć, w czym działać. Przestawmy się na pozytywne myślenie.
Myślmy proaktywnie!,zachoujmy się proaktywnie ! A może nie chcemy, może nie czujemy takiej postawy. Ale po co ?

Po co narzekasz ? jak nic nie robisz, nie warto mówisz, to przestań narzekać!
Po co złorzeczysz? czy naprawdę musisz kumulowac w głowie tylko i wyłącznie negatywne obrazy, opnie, odczucia, że będzie najgorzej - nie mówię o czarach o nadzieji, po co wykorzystywać energię tam gdzie nie ma dla niej miejsca?
Po co obmawiasz? Czy sprawia Ci przyjemność, że obgadasz przyjaciółkę, męża, rodziców - postawisz ich w złym świetle i pleciesz co ślina Ci przyniesie na język, a może złośliwie komuś chcesz zaszkodzić, a może poprostu uważasz, że jest to temat który poruszysz z koleżanką na spotkaniu przy kawie lub w pracy - nie o sobie, o szczęściu, spełnieniu, smutku też ale w wymiarze rozwojowym - tylko obmawiasz, obgadujesz?
Po co złorzeczysz politykom i rządowi - czy sam coś robisz? uczestniczysz? Czy działaś w kierunku usprawnienia działalności kraju, miasta, gminy, wsi?

Zastanów się! Ile dobrego jest w Twoim życiu, ile pięnych pozytywnych aspektów.
Ile szczęścia dobroci zwróć na to uwagę na to na co masz wpływ i na to co daje pozytywną energię :)
Nie marnuj czasu na to co nie da Ci szczęścia, rozwoju duchowego nie przybliży Cię do prawsziwych wartości :)

Dbaj o siebie i kochaj :)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

okrywanie roślin na zimę

Okrywanie roślin. Okrywanie krzewów na zimę

Ochrony przed mrozem wymagają przede wszystkim drzewa i krzewy pochodzące z cieplejszych stref klimatycznych. Okrywanie roślin na zimę robi się przed nastaniem mrozów. Osłonić trzeba krzewy róż, hortensji, młode magnolie i klony palmowe, powojniki i budleje. Dowiedz się, jak okrywać róże i powojniki, do czego stosować chochoły, w jaki sposób zabezpieczyć na zimę inne rośliny w ogrodzie.

Z drzew i krzewów ochrony przed mrozem wymagają przede wszystkim rośliny pochodzące z cieplejszych stref klimatycznych. Są to na przykład hortensja ogrodowa, budleja, piwonia drzewiasta, ketmia syryjska, lawenda wąskolistna, powojniki wielkokwiatowe, glicynie, milin, akebia, róże szlachetnych odmian oraz młode magnolie i klony palmowe.
Aby rośliny były dobrze przygotowane do zimy, powinny odpowiednio wcześnie zakończyć wegetację i wytworzyć zdrewniałe pędy. Dlatego już w sierpniu należy zaprzestać stosowania nawozów azotowych, stymulujących wzrost.
Okrywanie roślin na zimę wykonuje się dopiero, gdy nastanie mroźna pogoda i gleba zamarznie.

Pamiętaj

Do okrywania roślin na zimę nie wolno stosować folii polietylenowej, która nie przepuszcza powietrza i sprzyja rozwojowi chorób grzybowych oraz przegrzewaniu się roślin. Do osłaniania roślin najlepiej użyć naturalne materiały lub zieloną i białą włókninę.

Okrywanie na zimę róż, okrywanie hortensji i okrywanie innych krzewów liściastych

Róże krzaczaste, budleje, hortensje bukietowe, piwonie drzewiaste, ketmie i lawendę zabezpiecza się usypanymi u ich podstawy kopczykami ziemi (20–30 cm). Rośliny można też zabezpieczyć 30 cm warstwą torfu, kory lub suchych liści i położyć na wierzchu stroisz. Przy silnych mrozach górne części młodych roślin można dodatkowo owinąć kilkoma warstwami włókniny (cieniówki) lub matą słomianą.
Starannego okrycia na zimę wymagają hortensje ogrodowe – w ostre zimy mogą przemarzać nie tylko wierzchołki pędów, ale całe gałęzie z pąkami kwiatowymi. Jeśli tak się stanie, wiosną należy krzewy przyciąć nisko nad ziemią, aby pobudzić wybijanie nowych pędów (rośliny zakwitną dopiero w następnym roku).

Róże pienne, które mają jeszcze dość giętkie pędy, po odwiązaniu od podpór przygina sie do ziemi, koronę obsypuje ziemią, pień okrywa stroiszem lub słomą, a podstawę pędu zabezpiecza kopczykiem. Starsze rośliny, które trudno przygiąć, okrywa się „na stojąco”. Podstawę pnia róż osłania się kopczykiem, a związaną koronę owija słomą lub stroiszem.
Młode róże pnące zdejmuje się z podpór, związane pędy układa na warstwie ziemi i okrywa słomą, stroiszem lub suchymi liśćmi, a ich podstawy kopczykuje. Rozrośnięte egzemplarze można zabezpieczyć bez zdejmowania z podpór, przywiązując do pędów np. maty słomiane.
Nasady pędów powojników, wisterii, milinu i akebii obsypuje się kopczykami ziemi lub okrywa gałęziami świerka. Górne pędy, zwłaszcza u młodych okazów wisterii i milinu, dodatkowo zabezpiecza się matą słomianą, workiem jutowym lub włókniną owijając je wokół rośliny i związując. W surowe zimy pędy wisterii mogą przemarznąć, jednak z korzeni wiosną powinny wybić nowe.

Krzewy, drzewa i pnącza posadzone jesienią należy zabezpieczyć przed zimą usypanymi u ich podstawy kopczykami ziemi.

Okrywanie różaneczników, okrywanie ostrokrzewu i okrywanie innych krzewów zimozielonych

Dla gatunków o zimozielonych liściach (różaneczniki, ostrokrzewy, mahonie, ogniki, berberysy, bukszpan, krzewinki wrzosowate) niebezpieczne mogą być zwłaszcza bezśnieżne, mroźne zimy, podczas których zagraża im susza fizjologiczna. Rośliny wyparowują wodę, ale nie mogą uzupełnić jej niedoboru z zamarzniętej gleby. Szkodzi im też ostre słońce i silny, wysuszający wiatr.
Późną jesienią (zwykle w pierwszej połowie listopada), rośliny o zimozielonych liściach należy spryskać wodą i bardzo obficie podlać. Gdy woda wsiąknie, glebę wokół krzewów przykrywa się kilkucentymetrową ściółką z kory, torfu lub suchych liści. Z nastaniem mrozów, gdy gleba zamarznie, młode krzewy okrywa się stroiszem, słomą lub włókniną. Warto zabezpieczyć też wrażliwe na mróz odmiany cyprysików i żywotników. Niskie krzewinki (wrzosy i wrzośce, golteria rozesłana, brukentalia, dabecja) najlepiej jest przykryć stroiszem, który zapewnia im dobry dostęp powietrza.

U różaneczników zimą obserwuje się często zwijanie się liści – tak roślina broni się przed utratą wody przez parowanie (zmniejszając powierzchnię transpiracji). Liście mogą też ulegać poparzeniom (brązowe plamy), gdy pod koniec zimy słońce zaczyna mocniej grzać. Przesuszone rośliny należy po ustąpieniu mrozów silnie nawadniać, podlewając je i spryskując, aż liście rozprostują się.

Okrywanie iglaków

Kolumnowe odmiany krzewów iglastych należy przed zimą związać, żeby nie rozłamały się pod ciężarem śniegu. Z odmian iglaków o rozłożystym pokroju śnieg trzeba systematycznie strząsać, aby nie obłamywał gałęzi.

źródło murator.pl

wtorek, 27 listopada 2012

Pięciorniki

O pięciornikach i ich odmianach krótka lekcja :)

  • 'Abbotswood' - wolno rosnący krzew o pokroju wzniesionym, wysokość do 100 cm, kwiaty duże, białe, liście szaro-zielone; 

  • 'Goldfinger' - silnie rosnący i gęsty krzew, wysokość 100 cm, rozpoczyna kwitnienie wcześnie, kwitnie długo i obficie, kwiaty duże, jasnożółte; 

  • 'Goldstar' - krzew rozłożysty, wysokość do 80 cm, kwiaty duże, ciemnożółte; 

  • 'Goldteppich' - krzew pokładający się, najlepszy z pięciorników na okrywanie gleby, kwiaty złoto-żółte; 


  • 'Princess' - bardzo ładny, długo kwitnący krzew, kwiaty jasnoróżowe; 

  • 'Red Ace' - gęsty krzew o delikatnych, przewisających pędach, wysokość do 60 cm, kwiaty czerwono-żółte, w trakcie przekwitania płowieją.

Grabienie liści

Jesień w pełni zawitała do naszych ogrodów. Z drzew nieustannie opadają różnokolorowe liście, tworząc w nich przepiękne krajobrazy. Co zrobić z tak dużą ilością liści? Pozostawić je na trawniku? Czy nie zaszkodzi to murawie?

Kiedy z drzew opadają liście, należy usuwać je z powierzchni trawnika aż do zimy. Dni są coraz krótsze a słońce coraz niżej nad horyzontem, ale trawa dalej potrzebuje światła słonecznego dla jej prawidłowego rozwoju. Liście pozostawione na trawniku odetną dostęp do światła słonecznego, co w połączeniu z wilgocią może to prowadzić do powstania chorób na podatnych źdźbłach.

Opadłe z drzew liście grabimy z powierzchni trawnika regularnie, najlepiej używając w tym celu grabi o płaskich zębach. Ich zęby nie wbijają się w liście co sprawia, że praca nimi jest bardzo efektywna i wydajna. Zgrabione liście możemy spalić, przenieść je do kompostownika lub użyć do ochrony wrażliwych na mróz roślin.

źródło: e-ogrody.pl

A teraz pytanie jakimi grabiami najlepiej grabić liście (rozstaw zębów) :)


  • Po pierwsze dlatego, że przy deszczowej pogodzie liście szybko gniją i stają się śliskie, a tym samym niebezpieczne dla użytkowników ogrodu.
  • A po drugie dlatego, że liście zalegające na trawniku z czasem tworzą nieprzepuszczalną dla powietrza warstwę, która sprzyja powstawaniu pleśni śniegowej – groźnej choroby trawników.
  • Zalegające liście mogą również doprowadzić do wypadania trawy i zanikania murawy. Trawnik zrobi się nieestetyczny.
Liście z tarasów, chodników, ścieżek i podjazdów usuwamy za pomocą szczotek. Z trawnika natomiast liście należy regularnie wygrabiać za pomocą zwykłych grabi ogrodniczych bądź miotłograbi. Te drugie są używane najczęściej. Trzeba to robić delikatnie, bez szarpania, aby nie uszkodzić murawy. Łatwiej i szybciej można usunąć liście z ogrodu wykorzystując dmuchawę bądź odkurzacz do liści – urządzenie o napędzie spalinowym, które zasysa nie tylko liście, ale dodatkowo ścięte źdźbła trawy czy drobne gałązki.


http://www.mowimyjak.pl/dom/rosliny-i-ogrod/sprzatanie-lisci,12_46796.html

  • Po pierwsze dlatego, że przy deszczowej pogodzie liście szybko gniją i stają się śliskie, a tym samym niebezpieczne dla użytkowników ogrodu.
  • A po drugie dlatego, że liście zalegające na trawniku z czasem tworzą nieprzepuszczalną dla powietrza warstwę, która sprzyja powstawaniu pleśni śniegowej – groźnej choroby trawników.
  • Zalegające liście mogą również doprowadzić do wypadania trawy i zanikania murawy. Trawnik zrobi się nieestetyczny.
Liście z tarasów, chodników, ścieżek i podjazdów usuwamy za pomocą szczotek. Z trawnika natomiast liście należy regularnie wygrabiać za pomocą zwykłych grabi ogrodniczych bądź miotłograbi. Te drugie są używane najczęściej. Trzeba to robić delikatnie, bez szarpania, aby nie uszkodzić murawy. Łatwiej i szybciej można usunąć liście z ogrodu wykorzystując dmuchawę bądź odkurzacz do liści – urządzenie o napędzie spalinowym, które zasysa nie tylko liście, ale dodatkowo ścięte źdźbła trawy czy drobne gałązki.


http://www.mowimyjak.pl/dom/rosliny-i-ogrod/sprzatanie-lisci,12_46796.html

czwartek, 15 listopada 2012

Wrazliwe dziecko

Jestem świeżo po przeczytanej książce Janet Poland "Wrażliwe dziecko"
Polecam ją wszystkim rodzicom, szczególnie tym, którzy posiadają wrażliwe dziecko.
Dziecko posiadające wrażliwy próg, wrażiwość społeczną, wrażliwość emocjonalną i wrażliwość na zmiany, Książka w sposób  precyzyjny i konkretny opisuje wrażliwość od strony historycznej, biologicznej.  Wyjaśnia dosyć szeroko pojęcie dokonując podziału na poszczególne zachowania. Odpowiada na najbardziej nurtujące pytania rodziców. Wskazuje na najczęściej popełniane błędy oraz pokazuje w jaki sposób ich unikać i jak kierować wrażliwym dzieckiem. Polecam :)

Wrażliwe dziecko Autor – Janet Poland
Wydawnictwo – Rebis
Rok wydania – 2011
Liczba stron – 186

wtorek, 6 listopada 2012

nowy blog

Wszystkich zainteresowanych odsyłam na mojego nowego bloga konkretnie kwiatowego :)
http://www.kwiatowo.zieloneblogi.pl/

Kołobrzeg

Czy Kołobrzeg mnie urzekł? Byłam w okresie jesiennym i trudno mi powiedzieć, ma trochę zabytków, piękny kościół mały deptak. Dla mnie czuć tutaj jeszcze czasy komunistyczne. Dom handlowy Bryza, sklepy, nawet kawiarnia przypominająca rodem Gierka.
Czas się zatrzymał może nie w każdym miejscu tego miasta i może nie wszędzie ale czas się z pewnością zatrzymał. To co zdziwiło to bliskość wieżowców komunistycznych praktycznie obok deptaku.
Trudno mi powiedzieć jak jest latem być może się tam wybiorę,
na ten moment miasto takie sobie do odwiedzenia w sezonie jesiennym :)






Ciekawostką było to, że zobaczyłam pieska jedzącego bułkę na wystawie sklepowej :)